IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share
 

 Prorok Codzienny - dodatek sportowy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Redaktor
Redaktor

Prorok Codzienny - dodatek sportowy Empty
PisanieTemat: Prorok Codzienny - dodatek sportowy   Prorok Codzienny - dodatek sportowy EmptySob 22 Wrz 2018, 01:42


Mistrzostwa Świata
w Quidditchu


To już za chwilę! Za dosłownie parę dni dojdzie do największego sportowego widowiska, na które kibice czekają całe cztery lata! Już w tę niedzielę odbędzie się Wielka Ceremonia Otwarcia 418. Mistrzostw Świata w Quidditchu! Na skutek szczęsliwego dla naszego Ministerstwa losowania, całość rozgrywek ma się odbyć właśnie na Wyspach Brytyjskich. W sklepach już panuje sportowa gorączka, gdyż w tym roku aż dwie drużyny reprezentują nasz kraj – Walia oraz Irlandia. Wszędzie można spotkać czarodziei ubranych w zielone lub czerwono-zielone szaty. Słynna Gwenog Jones, dawna reprezentantka Walii powiedziała, że „walijski smok z chęcią nasra na trawnik irlandzkich koniczynek” czym wywołała wielkie zamieszanie i wzburzenie. Kibicujemy obu zespołom i życzymy sobie, aby tegoroczny puchar Mistrza Świata powędrował do Wielkiej Brytanii. Przejdźmy jednak do opisów drużyn, które miały szczęście zakwalifikować się do ścisłej fazy grupowej.


Grupa A



Syria

Zdecydowany faworyt tegorocznych mistrzostw! Będą bronić tytułu sprzed czterech lat. Zwycięski skład praktycznie nie zmienił się od tamtego czasu. Nowym nabytkiem jest młody, 17-letni obrońca, Yaser Ayan, który zastąpił na tej pozycji zasłużonego, 42-letniego Rahamina Al-Kafri. Funkcję kapitana przejął szukający - Omar Farzat, który zasłynął cztery lata temu widowiskowym złapaniem znicza, co przyniosło Syrii zwycięstwo. W tych mistrzostwach występują jako lider grupy A. Zaopatrzeni są w ich niezawodne Bsre 100. Są o klasę lepsze niż ich ostatnie, Bsre 70. Jako swoje maskotki przywieźli memortki. Do dzisiaj pamiętamy ich widowiskowy spektakl na spotkaniu finałowym. Szaty zawodników będą czerwone z zielonymi gwiazdami na plecach.]


Skład drużyny:
Ścigający: Marwan Bazo, Bassam al-Masry, Yasser Lahham
Pałkarze: Fateh Hamsho, Aatef Saied
Obrońca: Yaser Ayan
Szukający: Omar Farzat (c)
Trener: Basel Merkes

Walia

Wielkie zaskoczenie tych mistrzostw! Cztery lata temu nasza reprezentacja Walii nie popisała się swoim występem, nie przechodząc w ogóle etapu eliminacji. Zaraz po mistrzostwach w 1974 roku tamtejszy trener podał się dymisji i zastąpił go były zawodnik, Hywel Griffiths. Kibice mogą go pamiętać z wspaniałej gry w drużynie Katapulty z Caerphilly i zdobycia z nimi trzech tytułów mistrzów Wielkiej Brytanii. W tych samych latach był odznaczony Medalem Llewellyna Groźnego. Wpisał się do historii złapaniem znicza w wygranym finale o puchar Mistrza Europy z Kaniami z Karasjok. Walia szturmem przeszła przez eliminacje na swoich Nimbusach 1000 i zajmuje wysokie, drugie miejsce w grupie A. Jako swoje maskotki przywieźli miniaturki zielonych smoków walijskich. Ich zielono-czerwone szaty zaprojektowała i uszyła sama Madame Malkin!


Skład drużyny:
Ścigający: Aneirin Trevor, Meiriona Cadwallader, Iefan Lloyd
Pałkarze: Delwyn Morgan, Gawain Vaughan
Obrońca: Mervin Owens
Szukający: Seren Reese (c)
Trener: Hywel Griffiths

Jamajka

Rozśpiewana i całkowicie czarnoskóra reprezentacja Jamajki jest beniaminkiem Mistrzostw Świata. Po raz pierwszy przeszli zwycięsko fazę eliminacyjną, pokonując o 10 punktów niesamowitą drużynę Australii 330-320. Minister Magii z Jamajki zarządził w kraju święto narodowe i zafundował całej drużynie niezawodne Nimbusy 1000. Co ciekawe, feta z okazji awansu trwała blisko tydzień i zawodnicy prawie spóźnili się na świstoklik na mistrzostwa! Maskotkami drużyny są równie rozśpiewane i barwne jak zawodnicy świergotniki. Drużyna Jamajki wystąpi w błyszczących, zielono-żółtych strojach.


Skład drużyny:
Ścigający: Jaqweshia Palmer, Tamila Campbell, Amoy Graham
Pałkarze: Keyair Morgan (c), Jevaun Powell
Obrońca: Shamar Lewis
Szukający: Khenan Davis
Trener: Lakresha Clarke

Peru

Drużyna, która do grupy A wślizgnęła się za pięć dwunasta. Po tygodniowym meczu z Ugandą, Peru wygrało dzięki kapitulacji afrykańskiej drużyny. Nie mieli już rezerwowych zawodników po serii brutalnych fauli i wyczerpującej rozgrywce. Swój sukces zawdzięczają dziwnie brzmiącym miotłom, Trueno Rapid 859, na temat których temat nie sposób znaleźć cokolwiek w naszych obszernych notatkach. Nie mniej tajemnicze są ich narodowe maskotki, caipory. Jedyne informacje mówią o tym, że to stworzenia, których lepiej nie spotkać podczas nocnej wędrówki w lesie. Nie mniej, jesteśmy bardzo ciekawi jak zaprezentuje swoje umiejętności cała reprezentacja, która zagra w czerwono-białych, pasiastych strojach i charakterystycznych czapkach z warkoczykami.


Skład drużyny:
Ścigający: Alessandro Belaúnde, Piero Abarca (c), Javier Aritza
Pałkarze: Eduardo Zabala, Matias Ybarra
Obrońca: Sebastián Neciosup
Szukający: Andrea Gutierrez
Trener: Luciana De La Fuente
Grupa B



Madagaskar

Kolejny faworyt tych mistrzostw i lider grupy B. Cztery lata temu stoczyli bardzo wyrównany bój z mistrzami świata, Syryjczykami. Zapowiedzieli odwet za kontrowersyjny faul na ich obrońcy podczas ostatniego finału. Podobnie jak u mistrzów świata, skład pozostał niezmieniony, tak samo jak miotły - madagarskie Tselatry, które ostatnim razem zachwyciły nas zwrotnością i przyspieszeniem. Czy w tym roku dadzą radę lepszym o klasę miotłom? Jako swój dodatkowy atut reprezentacja Madagaskaru przywiozła wielkie akwarium z syrenami, które chyba mają za zadanie odwracać uwagę męskiej części drużyn. Malgasze zapowiedzieli występy w zielonych strojach.


Skład drużyny:
Ścigający: Aristide Vaovason, Ricardo Tolia,Mathias Ratsifa
Pałkarze: Tsiory Zaonarivelo, Cyprien Mamitiana
Obrońca: Rakoto Mamangy
Szukający: Angelo Raharvel (c)
Trener: Jean-Christophe Razafy

Japonia

Japońska drużyna triumfowała dwukrotnie jako mistrzowie świata – w 1954 i w 1958 roku. Fani azjatyckiego kraju liczą w tym roku na fenomenalną formę swoich reprezentantów. Swoje tytuły zdobywali na niezwyciężonych Hekirekach. Na tych mistrzostwach zostali wyposażeni w ich następczynie - Hekireki II. Podobno królują nad poprzedniczkami bardzo czułym systemem sterowniczym i błyskawicznym przyspieszeniem. Jako ciekawostkę warto wspomnieć, że drużyna Japonii została oskarżona o brak narodowych maskotek. Okazały się nimi demimozy, które na kontroli transportowej magicznie stały się niewidzialne w klatkach. Zastąpiły znane nam już wodniki Kappa. Japończycy zaszczycą nas na miotłach w śnieżnobiałych strojach.


Skład drużyny:
Ścigający: Ayaka Ishikawa, Daiki Koizumi, Yoshi Tanaka (c)
Pałkarze: Kouki Fujita, Hiraku Yamasaki
Obrońca: Ryoichi Mizushima
Szukający: Natsumi Hisakawa
Trener: Akio Hamasaki

Lichtenstein

Drużyna słynąca z dość gburowatych min i ostrego języka. Ich wkład w rozgrywki mistrzostw świata jest jak dotąd niewielki, ale wyeliminowali wielu faworytów z faz grupowych. Eliminacje wygrali z różdżką w nosie, jedyny mecz przegrali z liderem grupy C, Egiptem. Zrzucili to na karb źle funkcjonujących mioteł, BlitzSchnell’9. Kapitan drużyny twierdzi, że już wszystko jest pod kontrolą i padli ofiarą sabotażu ze strony drużyny Haiti, która nie potrafiła znieść porażki 420-100 w przedostatnim meczu eliminacji. Nie da się zaprzeczyć słodyczy ich narodowych maskotek, jakimi okazały się lunaballe. Już teraz zyskują sobie sympatię wszystkich młodocianych kibiców. Reprezentanci wystąpią w granatowych strojach z złotymi koronami.


Skład drużyny:
Ścigający: Thomas Berner, Julia Beck, Stephanie Batliner
Pałkarze: Gerard Voght, Peter Flatz
Obrońca: Martin Hassler (c)
Szukający: Stephanie Wieser
Trener: Niklas Kaufmann

Mauritius

Kolejny i ostatni beniaminek mistrzostw świata. Reprezentacja Mauritiusa zyskała sympatię kibiców, kiedy to honorowo przerwali mecz gdy jedna z zawodniczek przeciwnej drużyny Niemiec zaczęła przedwcześnie rodzić. W ramach odwdzięczenia się, nowonarodzona córeczka szukającej Helgii Brusshauf dostała na imię „Mauritia”. Powtórzony tydzień później mecz i tak zakończył się zwycięstwem Mauritiusa. Zawodnicy, których stroje mają niebiesko-żółte barwy, używają swoich lokalnych mioteł, Rapidów 200, które osiągami przypominają nasze Nimbusy 1000. Jest to też kolejna drużyna z wyjątkową maskotką, jaką jest gromadka dirikraków.


Skład drużyny:
Ścigający: Viveka Nairac, Lise de Chazal, Veena Appanah
Pałkarze: Fabrice Purryag (c), Anerood de Kervern
Obrońca: Anais Augustin
Szukający: Sewram Babajee
Trener: Marinne Ithier
Grupa C



Egipt

Grupę C otwiera wielokrotny Mistrz Świata – reprezentacja Egiptu. Chociaż ostatnie dwa starty mieli dość mierne, kończąc rozgrywki zaledwie na 1/8 finału, w tym roku doznali swoistego oświecenia. Powodem tego może być zmiana składu całej drużyny i uczynienie kapitanem Fadila Nassara. Ścigający doprowadził swój zespół - Kojoty z Kairu do czterokrotnego mistrzostwa ligi. Nie mniejszy jest wpływ ojca Fadila, Hasana, który zakupił dla całej drużyny zestaw mioteł Nayzk X, który nie jest dostępny w otwartej sprzedaży. Egipcjanie jak zawsze przywieźli ze sobą zjawiskowe dżiny, które skradły serca kibiców na ceremonii otwarcia w 1960 roku. Reprezentacja zapowiedziała występy w czarnych strojach.


Skład drużyny:
Ścigający: Abasi Tahan, Sabra Hadad, Fadil Nassar (c)
Pałkarze: Bakari Deeb, Akil Said
Obrońca: Nour Ganem
Szukający: Dakarai Safar
Trener: Chike Daher

Irlandia

Wielka nadzieja Wysp Brytyjskich na triumf! Cztery lata temu Irlandia odpadła w półfinale i przegrała wyrównany mecz o 3 miejsce z reprezentacją Australii. Irlandczycy zachwycają swoją formą i otwarcie mówią o tym, że chcą zdobyć tytuł mistrzowski. Wszystko pod wodzą syna słynnego Darrena O’Hare, twórcy manewru Głowa Jastrzębia. Potomek słynnego obrońcy jest bardzo butny i pewny siebie. W przeciwieństwie do kolegów z Walii, są zaopatrzeni w Nimbusy 1001. Maskotkami są jak zwykle leprokonusy z garncami fałszywych galeonów. Reprezentacja klasycznie wystąpi w strojach zielonych z złotymi koniczynkami przy nazwiskach.


Skład drużyny:
Ścigający: Mark Sullivan, Juliet Dougherty, Ryan Coleman
Pałkarze: Patricia McClery, Sue Nolan
Obrońca: Louis O’Hare (c)
Szukający: Patrick Kavanagh
Trener: Oliver Dunn

Polska

Mocna drużyna ze słowiańskiej części Europy, prowadzona przez ojca słynnego zawodnika Goblinów z Grodziska, Władysława Zamojskiego. To nie koniec sław w polskiej drużynie, obok Zamojskiego występuje w drużynie szukający Goblinów, Józef Wroński. Jego zwód przeszedł już do historii, po krwawym wyścigu sprowokowanym przez ów Polaka. Rywal z Włoch zakończył udział z poważnym uszkodzeniem twarzy, dzięki czemu Wroński spokojnie złapał znicza latającego wzdłuż tyczek bramkowych po przeciwnej stronie boiska. Delikatnie powinęła im się noga w eliminacjach, przez co zajmują trzecie miejsce w grupie C, ale wygląda na to, że będą ciężkim orzechem do zgryzienia na piekielnie szybkich Pędziwiatrach 75. Plotki głoszą, że na pierwszy mecz przylecą na boisko na swoich narodowych maskotkach czyli hipogryfach, ubrani w czerwone stroje z białym orłem na piersi.


Skład drużyny:
Ścigający: Władysław Zamojski, Lidia Dobrzyńska, Henryk Zawada
Pałkarze: Grzegorz Strzygoń, Franciszek Domagała
Obrońca: Bożena Kopciuch
Szukający: Józef Wroński (c)
Trener: Hubert Zamojski

Kanada

Zawodnicy z bajecznej Kanady dostali się do fazy grupowej rzutem na taśmę, gdyż przez cały czas eliminacji drużyna cierpiała na różne dolegliwości skórne, uprzykrzające im grę. Wydało się, że był to sabotaż drużyny z Francji, więc została ona zdyskwalifikowana ze skutkiem natychmiastowym. W ich miejsce dostała się właśnie Kanada, mając najkorzystniejszy ranking punktowy pośród reszty drużyn. Kanadyjczycy chcąc podbudować swoje morale, zakupili najnowsze Nimbusy 1001. Wciąż czekają na transport narodowych maskotek - żabertów oraz białych strojów z czerwonym klonowym liściem. Podobno nie mają odpowiednich pozwoleń na przewóz, ale Kanadyjski Minister Magii już interweniuje w tej sprawie.


Skład drużyny:
Ścigający: Emma Roy,
Lea Gauthier, Thomas Morin
Pałkarze: Nathan Tremblay, Logan Fortin
Obrońca: Alice Lavoie (c)
Szukający: Felix Cote
Trener: Liam Gagnon
Grupa D



Nowa Zelandia

Lider ostatniej grupy. Nowa Zelandia miała przywieźć ze sobą żądlibąki, ale spotkało się to z manifestacją reprezentacji Australii, która nie dostała się do fazy grupowej. Po burzliwych rozmowach, Nowozelandczycy dostali zgodę na przywiezienie ze sobą miniatur opalooków antypodzkich. Z racji, że to już druga drużyna, która przywozi ze sobą smoki, na terenie stadionów będą obecni pracownicy Rumuńskiej Kolonii Dzikich Smoków, aby zapewnić bezpieczeństwo wszystkich zgromadzonych. Zawodnicy nie zaskakują wyborem mioteł, zabierając ze sobą sprawdzone już Nimbusy 1000. Zaprezentują się w niebieskich strojach w czerwone gwiazdy.


Skład drużyny:
Ścigający: Mason Walker, Sophie Taylor, Ava Johnson
Pałkarze: Jack Lee, Charlotte Campbell (c)
Obrońca: Harper Brown
Szukający:  George Edwards
Trener:  Noah Wilson

Norwegia

Prosto z zimnego kraju na półwyspie Skandynawskim, na mistrzostwa przybyli zawodnicy norwescy. Podobnie jak Walijczycy i Nowozelandczycy, chcieli przywieźć norweskie smoki kolczaste, lecz z racji ich małej liczebności i okresu godowego, musieli się zadowolić górskimi trollami. Zarówno zwierzęta, jak zawodnicy mają mieć ubrane czerwono-niebieskie stroje. Podobno uszycie ich zajęło mnóstwo czasu bo bezmózgie trolle ciągle rozrywały materiał. Skandynawowie polecą na norweskich Stjernersach, które zaskakują swoją zwrotnością na zakrętach. Sami zawodnicy biorą udział w fazie pucharowej mistrzostw świata po raz siódmy.


Skład drużyny:
Ścigający: Mikael Jakobsen (c), Ina Haugen, Tobias Sørensen
Pałkarze: Anton Skjeggestad, Hugo Danielsen
Obrońca: Ulrik Vollan
Szukający: Gabriel Ovesen
Trener: Yvonne Losnedahl

Stany Zjednoczone

Nie mogło zabraknąć w fazie pucharowej przedstawicieli Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej! Od kiedy do reprezentacji zostali powołani niesamowici ścigający – Clark, Smith i Williams, drużyna odżyła. Była niepokonana przez większość meczy eliminacyjnych, zaliczając tylko dwie porażki z drużynami Syrii i Egiptu. Trójka ścigających na Nimbusach 1001 uchodzi za najszybsze trio zawodników na świecie. Byli odpowiedzialni za ostatni, siódmy już tytuł mistrza ligi dla Zięb z Fitchburga. Przywieźli ze sobą arizońskie gromoptaki. Zapowiedzieli występy w czerwono-niebieskich strojach z białymi gwiazdami.


Skład drużyny:
Ścigający: Aiden Williams, Evelyn Smith, Benjamin Clark
Pałkarze: Abigail Harris (c), Madison Hall
Obrońca: Henry Moore
Szukający: William Anderson
Trener: Mathew Jones

Fidżi

Drużyna zamykająca ostatnią grupę fazy pucharowej. Zawodnicy z Fidżi zaskoczyli wszystkich, eliminując z rozgrywek jednego z faworytów, czyli reprezentację Luksemburgu. Był to okropny cios dla tamtejszego Ministerstwa Magii, w Wydziale Magicznych Gier i Sportów ogłoszono tydzień urlopu, by „podleczyć i tak już wątłe zdrowie psychiczne pracowników”. Reprezentacja występuję w błękitnych strojach. Będą używać mioteł lokalnego wytwórcy o nazwie Bijalee 700. Najbardziej zagadkowe pozostają narodowe maskotki – dukuwaqi. Nikt z naszej ekipy reporterskiej nie potrafił znaleźć żadnej informacji o ów stworzeniach.


Skład drużyny:
Ścigający: Davilla Tuilevu, Hari Narayan, Paresh Khan
Pałkarze: Rajesh Samisoni, Nazhat Tupou,
Obrońca: Jesoni Singh (c)
Szukający: Rishi Huggett
Trener: Shamima Nauppoto

___________________________________________________________________________

Po tej dawce informacji czekamy niecierpliwie na rozwój Mistrzostw! Będziemy relacjonować każde spotkanie na łamach naszej gazety, Proroka Sportowego. Poniżej zamieszczamy rozkład meczów wewnątrz poszczególnych drużyn:



Grupa A
1.Syria – Walia –dzień 1
2.Jamajka – Peru - dzień 1
3.Syria – Jamajka –dzień 3
4.Walia  - Peru –dzień 3
5.Peru – Syria –dzień 5
6.Jamajka – Walia –dzień 5

Grupa B
1.Madagaskar – Japonia - dzień 2
2.Lichtenstein – Mauritius - dzień 2
3.Madagaskar – Lichtenstein –dzień 4
4.Japonia – Mauritius –dzień 4
5.Lichtenstein – Japonia –dzień 6
6.Mauritius – Madagaskar –dzień 6

Grupa C
1.Egipt – Irlandia - dzień 1
2.Polska – Kanada - dzień 1
3.Egipt – Polska –dzień 3
4.Irlandia – Kanada – dzień 3
5.Kanada – Egipt –dzień 5
6.Irlandia – Polska –dzień 5

Grupa D
1.Nowa Zelandia – Norwegia - dzień 2
2.USA – Fidżi - dzień 2
3.Nowa Zelandia – USA –dzień 4
4.Norwegia – Fidżi –dzień 4
5.USA – Norwegia –dzień 6
6.Fidżi– Nowa Zelandia –dzień 6

___________________________________________________________________________

W ramach rozgrywek Mistrzostw Świata w Quidditcha, uruchamiamy system zakładów bukmacherskich. Dzień przed każdym meczem zostanie ogłoszony kurs, jaki jest przyjęty na zwycięstwo każdej z drużyn lub remis.
Każda postać ma prawo obstawić 2 mecze z danego dnia. W jednym dniu można obstawić maksymalnie łącznie 20 fasolek. Stawki zakładów proszę wysyłać na konto REDAKTORA na wiadomość prywatną.
UWAGA! Postacie, które nie posiadają żadnych fasolek, mogą wykorzystać kredyt na 5 fasolek. Nie dotyczy to osób, które miały już fasolki, ale wszystkie wydały.
Wygrane z zakładów będą rozliczane na bieżąco. Administracja gwarantuje całkowitą losowość wyników meczy. Dostęp do wyników losowań kostek będą widoczne dla wszystkich. Informujemy również, że drużyny: Syria, Madagaskar, Egipt i Nowa Zelandia mają modyfikator +1 jako bycie liderami swoich grup.  
W niedzielę tj. 23.09.2018 pojawi się reportaż z Ceremonii Otwarcia, natomiast w poniedziałek 24.09.2018 pojawią się skróty pierwszych czterech meczy fazy grupowej. O rozkładzie drabinek kolejnej fazy mistrzostw będziecie informowani na bieżąco.
Redaktor
Redaktor

Prorok Codzienny - dodatek sportowy Empty
PisanieTemat: Re: Prorok Codzienny - dodatek sportowy   Prorok Codzienny - dodatek sportowy EmptyPon 24 Wrz 2018, 21:17


Ceremonia Otwarcia
418. Mistrzostw Świata
w Quidditchu


Prorok Codzienny - dodatek sportowy 30mpoxg

Z wielką przyjemnością chcemy przedstawić Państwu opis ceremonii otwarcia 418. Mistrzostw Świata w Quidditchu! Miejsca na stadionie w Dartmoor zostały wykupione już dwa miesiące temu na to bajeczne widowisko! Były niemałe zamieszki przed bramami, gdyż wiele osób zakupiło bilety po znajomości, a okazywały się być przerobionymi wejściówkami na Mistrzostwa 28 lat temu! Cóż za skandaliczne zachowanie... nie mniej, widownia pękała w szwach! W loży VIP zasiedli Ministrowie Magi ze wszystkich krajów, które biorą udział w fazie grupowej i bacznie obserwowali murawę.
Jako pierwsi na boisko wyszli mistrzowie świata sprzed 4 lat czyli Syryjczycy! Weszli na trawę przed wzbijającymi się do lotu memortkami. Cały pokaz lotniczych akrobacji odbył się w głuchej ciszy, bo, jak powszechnie wiadomo, memortki dopiero przed śmiercią wydają dźwięki, które usłyszały w swoim życiu w odwrotnej kolejności. Ledwie memortki spikowały, a za Syryjczykami pojawili się wicemistrzowie świata – Malgasze! Pałkarze, dzierżąc różdżki, wciągnęli na stadion ogromne akwarium, w którym beztrosko pływało stado syren o ciemnym kolorze skóry. Wdzięczyły się i machały do zachwyconej publiczności. Następny był Egipt i tutaj kibice aż zawrzeli – wszyscy do dzisiaj pamiętamy bajeczny taniec dżinów, który otworzył finał  w 1960 roku! Mistyczny taniec duszków również teraz zaostrzył apetyty kibiców i z jękiem pożegnali kolorowe maskotki. Zaskoczeniem było wejście drużyny Nowej Zelandii, która wbiegła na stadion na miniaturach opalookich antypodzkich pod wodzą kapitana, Charlotty Campbell! Uchodzi ona za najpiękniejszą zawodniczkę tegorocznych mistrzostw.

Po wejściu liderów wszystkich czterech grup, pora była na pozostałe drużyny w kolejności alfabetycznej. Pojawiła się reprezentacja Fidżi w atłasowych, błękitnych szatach z maskotkami... dukuwaqa okazali się być zmiennokształtnymi mężczyznami-rekinami! Po przywitaniu się z widownią, wskoczyli żwawo do akwarium z syrenami, które powitały to kwaśnymi minami. Basen został magicznie powiększony przez służby porządkowe. Chwilę potem nasz zespół redakcyjny na kilka chwil ogłuchł, gdyż na murawie pojawiła się reprezentacja Irlandii! Wraz z nimi w niebo wystrzeliły lepro konusy, rozsiewając wśród kibiców garście fałszywych galeonów! Wrzawa zwielokrotniła się, podżegana przez afrykańską muzykę, bo na trawie tanecznym krokiem zjawiła się reprezentacja Jamajki i wypuściła w powietrze jaskrawo-kolorową chmarę świergotników! Minister Magii z Jamajki odtańczył przed wszystkimi w loży narodowy taniec, ku zniesmaczeniu Minister Magii z Lichtensteinu, która miała okazję siedzieć koło niego. Spikerowi ledwo udało się oznajmić, że na boisko wchodzi dumna reprezentacja Japonii z pociesznym gronem demimozów, które raz po raz znikały i pojawiały się, zabezpieczone magicznymi smyczami.
Gdy kibice trochę się uspokoili, pozwolili wkroczyć na murawę Kanadyjczykom. Każdy z zawodników trzymał na ramieniu żaberta z błyskającym, czerwonym bąblem na czole. Cóż za zabawne stwory! Tuż za nimi pojawiła się drużyna z Lichtensteinu. Z gburowatymi minami podnosili dłonie i machali mozolnie do kibiców. Słyszalny był pisk dzieci, kiedy pojawiły się towarzyszące im lunaballe. Podobno sprzedaż maskotek z ich podobiznami przerosła najśmielsze oczekiwania! Nie mniejszym zainteresowaniem cieszyły się maskotki dirikraków, które właśnie w zastraszająco szybkim tempie znikały i pojawiały się gdzie indziej z beniaminkiem mistrzostw, Mauritiusem. Radocha najmłodszych została szybko uciszona przez wkroczenie na stadion norweskich trolli. Zawodnicy musieli się bardzo starać, aby nie zostać zdeptanym przez te, nie oszukujmy się, niezbyt inteligentne stwory. Trzeba jednak przyznać, że narodowe szaty Norwegów prezentowały się szałowo zarówno na zawodnikach, jak i na maskotkach.

Pojawienie się kolejnej reprezentacji wywołało piski i okrzyki zdumienia. Zawodnicy w swoich narodowych czapkach z warkoczykami nie byli takim zaskoczeniem, jak ich pupile! Na murawie zaroiło się od małych, futrzanych cosiów – caiporów, które z chichotem ogołociły czarodziejów zajmujących najniższe rzędy z czapek, szalików i łakoci. Już wiadome było, czemu tak trudno było znaleźć cokolwiek na ich temat w książkach! Gdy wszystkie caipory zostały zagonione do klatki, głośne „aaaaaaw!” oznajmiło nam, że plotki okazały się prawdziwe! Reprezentacja Polski wleciała na hipogryfach i zatoczyła dwa pełne koła wokół stadionu. Niektórzy szczęśliwcy mogli przybić piątkę gwiazdom polskiej drużyny. Gdy wylądowali, murawę zaszczyciła reprezentacja Amerykanów! Ich wejście było bardzo widowiskowe, gdyż nad trybunami wzniósł się ogromny, złoty gromoptak i paroma uderzeniami skrzydeł zesłał na nas grzmoty, błyskawice i małe oberwanie chmury! Nie przeszkodziło to jednak kibicom przywitać gromkimi oklaskami ostatnią reprezentację, czyli Walię! Tym razem jeden, nieco większy od opalookich antypodzkich, zielony smok walijski zaniósł całą drużynę w ostatnie wolne miejsce na boisku!

Niestety nie jesteśmy w stanie przedłożyć mowy powitalnej naszego Ministra Magii i organizatorów mistrzostw, gdyż zawodnicy syryjscy rozpoczęli bitwę na pięści z wicemistrzami, Malgaszami, obsługa techniczna musiała znowu wyłapać wszystkie caipory, które rozbiegły się po widowni, rozdzielić gromoptaka z jednym z hipogryfów, które biły się skrzydłami na oślep, zsyłając kolejne gromy i opady deszczu, a także wyczarować magicznę kurtynę na zbiornik wodny, w którym syreny i dukuwaqi starali się... ekhm... zacieśniać swoje relacje.
Pomijając to małe zamieszanie, prezentacja drużyn i ich maskotek pozostawiła na nas ogromne wrażenie i już nie możemy się doczekać na cztery pierwsze mecze. W dniu jutrzejszym zmierzą się na różnych stadionach o tej samej godzinie: Syria z Walią, Jamajka z Peru z grupy A oraz Egipt z Irlandią i Polska z Kanadą z grupy C. Trzymamy kciuki za nasze reprezentacje!



Kursy meczy:
Syria-Walia
1,50 x 5,00 x 3,00

Jamajka - Peru
2,00 x 6,00 x 1,50

Egipt – Irlandia
2,00 x 5,50 x 3,50

Polska x Kanada
2,50 x 5,00 x 2,00

Przykład:
Jasmine postawiła 10 fasolek na wygraną Syrii - jeśli Syria wygra, uzyska 10x1,50=15 fasolek
Jeśli postawi na remis 10 fasolek i będzie remis, uzyska 10x5,00=50 fasolek
Jeśli postawi 10 fasolek na wygraną Walii i Walia wygra, uzyska 10x3,00=30 fasolek
Przypominamy – zakłady proszę składać na konto REDAKTORA do dnia 25.09.2018 do godziny 20:00 wg wzoru:

Imię i nazwisko postaci
Ilość fasolek
Typowane zwycięstwo/remis

UWAGA! Zakłady przyjmujemy od każdej POSTACI na maksymalnie DWA mecze. ŁĄCZNA ilość fasolek, jakie można postawić – 20. Osoby nowe, bez fasolek mogą zaciągnąć kredyt na kwotę 5 FASOLEK. Przepraszamy za jednodniowe opóźnienie w rozkładzie, problemy techniczno-zdrowotne.
Redaktor
Redaktor

Prorok Codzienny - dodatek sportowy Empty
PisanieTemat: Re: Prorok Codzienny - dodatek sportowy   Prorok Codzienny - dodatek sportowy EmptySro 26 Wrz 2018, 22:36


Pierwszy dzień rozgrywek
418. Mistrzostw Świata
w Quidditchu


Syria 450 - 240 Walia

Pierwsze spotkanie w grupie A, zakończone przewidywanym zwycięstwem Syrii. Poprzedni Mistrz Świata pokazał się od jak najlepszej strony, zdobywając w ciągu pierwszych pięciu minut aż osiem goli! Walijczycy długo nie umieli się pozbierać, ale szybko zaczęli nadrabiać zaległości. Zażarty bój szukających został przerwany przez paskudną usterkę miotły Walijczyka, w wyniku czego wylądował na murawie. Po odgwizdaniu faulu i rzutu wolnego, Walia wyszła na prowadzenie... na dosłownie pół minuty, ponieważ szukający Syrii w fenomenalny sposób złapał znicz przy lewym uchu obrońcy Walii! Wrzawa kibiców została przerwana z powodu nagłego zainteresowania smoka Walijczyków stadem memortków, które pragnął zjeść na podwieczorek.

Jamajka 240 - 270 Peru

Rozpoczęcie kolejnego meczu grupy A zostało opóźnione aż o godzinę, gdyż zawodnicy z Jamajki wraz ze swoimi maskotkami zrobili niesamowite widowisko, którego sędzia z Maroka nie potrafił nijak przerwać, usiadł więc na skraju boiska i czekał na koniec. Gdy w końcu rozpoczęto mecz, sędzia podyktował pięć rzutów wolnych dla Peru, które zamienili na trzy gole. Bój był bardzo zażarty, do momentu aż jeden z pałkarzy z Jamajki rzucił jakiś afrykański czar na ścigającego Peru, przez co ten uderzył z dużą prędkością w swojego obrońcę i obydwaj wylądowali na trybunach. Po dwóch godzinach wznowiono mecz i po zażartym kwadransie, zawodnik z Jamajki złapał znicz, ale nie dało to niestety zwycięstwa jego drużynie.

Egipt 90 - 240 Irlandia

Największa niespodzianka fazy grupowej! Niekwestionowany lider grupy C, który zjawiskowo przeszedł przez fazę eliminacji, a kompletnie nie umiał sobie poradzić z świetną dyspozycją reprezentacji Irlandii! Ścigający Koniczynek znaną wszystkim formacją Głowa Jastrzębia rozbijali drużynę Egiptu, zdobywając gol za golem. Nawet próba pozbycia się szukającego Irlandii przez jednego z dżinów skończyła się fiaskiem i już po niespełna trzydziestu minutach, mecz zakończył się druzgocącym zwycięstwem Irlandii!! Leprokonusy ułożyły na niebie obraźliwy gest, co jeszcze bardziej rozwścieczyło niegdyś kolorowe dżiny, które teraz przybrały czarne barwy. Tylko szybka ewakuacja leprokonusów pozwoliła zapobiec krwawym rozprawom!

Polska 300 - 270 Kanada

Ten mecz przejdzie do historii jako owocny w ponad sto różnych fauli! Od samego początku Polacy i Kanadyjczycy grali ostro, wydawało się nawet, że sędzia z Francji połknął gwizdek. Rzuty wolne pojawiały się raz za razem, co w pewnym momencie przyczyniło się do prowadzenia Kanady. Przełomem był moment, kiedy to obrońca Kanady został kontuzjowany przez tłuczek. Polska wykorzystała to i pod wodzą Zamojskiego zdobyła parę bramek. Wielkie oburzenie wywołało dziwne zachowanie ścigającego Polski, który zaczął się usilnie drapać. Ktoś zaczarował jego szatę, by wywoływała uczucie swędzenia, co potwierdziło późniejsze śledztwo. Mecz zakończył się po nieco ponad godzinie, kiedy to Wroński wykonał swój słynny zwód i, nokautując szukającego Kanady, spokojnie złapał znicza nad trybuną Kanadyjczyków, co powitali gwizdami i wyzwiskami.

Sponsored content

Prorok Codzienny - dodatek sportowy Empty
PisanieTemat: Re: Prorok Codzienny - dodatek sportowy   Prorok Codzienny - dodatek sportowy Empty

 

Prorok Codzienny - dodatek sportowy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marudersi :: 
Strefa Gracza
 :: 
Magiczna Prasa
 :: Prorok Codzienny
-