|
| |
Autor | Wiadomość |
---|
Gość
| Temat: Liściki do Artiego Sro 21 Sty 2015, 19:22 | |
| Artie nie posiada swojej sowy, ale korzysta ze szkolnych lub sów przyjaciół. Tutaj możesz zostawić liściki miłosne dla cudownego Puchona. Na pewno Ci odpisze! Artie kocha listy! |
| | | Henry Lancaster
| Temat: Re: Liściki do Artiego Czw 29 Sty 2015, 11:05 | |
| - Cytat :
- Artie, jakim cudem znowu rano widziałem Ciebie otoczonego trzema Puchonkami? Jak Ty to robisz, co? To ja szukam pod lupą jakiś moich osobistych fanek przypadłych w pakiecie z odznaką prefekta i rangą kapitana drużyny quidditcha, a Ty zgarniasz je prawie wszystkie. Chyba się pogniewamy. Odbijasz co do jednej, byś chociaż kilka zostawił dla innych. Ja rozumiem, że jesteś rozrywany, ale nie przesadzaj z tym podrywaniem na prawo i lewo!
Henry L. |
| | | Porunn Fimmel
| Temat: Re: Liściki do Artiego Czw 29 Sty 2015, 14:34 | |
| Gdy Artie wrócił do dormitorium, mógł zauważyć anonimowy list leżący na środku łóżka. Był nieco pognieciony. - Cytat :
- Brudna paskudo,
Uważaj na schodach. Nie chcielibyśmy, żebyś zaliczył rajd z góry na dół ze skutkiem co najmniej bolesnym, prawda? |
| | | Jolene Dunbar
| Temat: Re: Liściki do Artiego Pią 30 Sty 2015, 13:33 | |
| Kot Emanuel numer Jeden z czterdziestu planowanych, wskoczył Artiemu na kolana i rozlał się na nich w wielką puchatą, miękką plamę. Do obroży miał doczepioną karteczkę. - Cytat :
- Artie, słońce!
Jestem pewna, że teraz mój kot właśnie zamienił się w ciesz płynną na Twoich kolanach. To już drugi przypadek! W Hogwarcie Express tak samo się zachował w wagonie. Czy widzisz teraz w tym kocie oczy, nos, pyszczek czy cokolwiek, co wskazywałoby na to, że jest kotem? Jesteś bardzo mądry i mam nadzieję, że zaradzisz coś na tę przypadłość. Twój dziadek też jest sławny, to jestem pewna, że coś wymyślisz. Jak zanurzysz rękę w kocie, to wyczujesz bicie serca, ale martwi mnie, że zamienia się w białą plamę ilekroć się do kogoś przytula. Ślizgon z siódmej klasy powiedział mi, że będę musiała ogolić sierść Emka i jeśli chcę, może mi pomóc zaklęciem "Incendio". Nie wierzę mu! Pomóż, Artie! Joe |
| | | Wanda Whisper
| Temat: Re: Liściki do Artiego Pią 30 Sty 2015, 20:11 | |
| Mała sówka należąca do panny Whisper wpadła przez otwarte okno dormitorium i wylądowała z hukiem na poręczy łóżka. - Cytat :
Kochany Artie! Dzięki za cukierki! Fajnie, że Twój dziadek o mnie pamiętał. Co u niego słychać? Trzyma się jakoś? Przepraszam, że nie mogłam się z Tobą wyrwać, ale miałam masę innych rzeczy na głowie. Jak leci? Jak poszedł Ci sprawdzian z transmutacji? Pozdrawiam! Wandzia. |
| | | Charlie Allison
| Temat: Re: Liściki do Artiego Pią 30 Sty 2015, 20:30 | |
| - Cytat :
- Drogi kimkolwiekjesteś,
nie wiem, co myśleć o Twoim liście. Nie wiem też, czy aby dobrze zrozumiałam jego przekaz. Oświecisz mnie? |
| | | Charlie Allison
| Temat: Re: Liściki do Artiego Pią 30 Sty 2015, 21:06 | |
| - Cytat :
- Drogi nieznajomy,
chętnie poznałabym Twoje imię. Zdradzisz mi je? Chciałabym Cię poznać. A skąd wiesz, że nie jesteś w moim typie? Aż tak bardzo po mnie widać, co myślę? Dziękuję serdecznie za słodycze. |
| | | Thomas Walker
| Temat: Re: Liściki do Artiego Pią 30 Sty 2015, 22:26 | |
| List przybył w tempie błyskawicznym. Thomas nie przepadał za nieznajomymi pisarzami - ten należał do Hogwartu. A ten go zwyczajnie denerwował! Od razu zabrał się za odpis. - List napisał:
Drogi, Właściwie to kim ty jesteś? Hogwartowy Drifter? Nie kojarzę! W każdym bądź razie... Dziękuje za ten jakże miły prezent! (Proszę, wyczuj ten sarkazm) Na przyszłość, polecam nie pisać do nieznajomych. W końcu trafisz na niewłaściwą osobę! Pozdrawiam, Ten niepotrafiący się uśmiechać Krukon. Do nóżki tej głupiej sowy doczepiona była paczuszka z książką pt. ,,Jak poprawnie pisać listy?". |
| | | Feliks Zolnerowich
| Temat: Re: Liściki do Artiego Sob 31 Sty 2015, 00:36 | |
| Odpowiedź została przyniesione kilka dni później - dostarczyła ją wyjątkowo zwichrzona sowa o nawiedzonym spojrzeniu. Huknęła na adresata, a startując odbiła się od ściany i zygzakiem wyleciała przez okno. List napisany był zamaszystym, na pierwszy rzut oka trudnym do odczytania pismem. Poza nim w kopercie znajdowały się dwa ruchome zdjęcia smoków podpisane z tyłu: Długoróg Rumuński, kwiecień '71 i Ogniomiot Chiński, sierpień '71. - Cytat :
Cześć Artie, Nie piszę dzień dobry czy dobry wieczór, bo ten ptak jest tak leniwy i szurnięty, że nie wiem, kiedy dostarczy ci ten list. Nie zdziwiłbym się, gdyby go gdzieś utopił (siebie też mógłby przy okazji). Twój dziadek ma wybitnie długi język, ale to dobry facet. Łamanie klątw to praca jak każda, tylko z większym ryzykiem wyrwania wnętrzności przez przypadkowy artefakt, jeśli coś przy nim przeoczysz. Warunki niby takie sobie, ale łażenie po kryptach i tunelach szybko przestaje być uciążliwe. Jak masz predyspozycje i odpowiednie umiejętności, gobliny szczodrze sypią galeonami. Z wózkiem do banku żaden problem, w końcu od czego mamy magię. Moja przyjaciółka jest od urodzenia niewidoma, a pracuje jako uzdrowicielka, to co tam trochę żelastwa przytwierdzone do tyłka. Widzisz, goblinki to ciekawy temat. Logicznie rzecz biorąc muszą gdzieś być, bo jakoś się te małe gbury rozmnażają, ale pracuję w tym banku pięć lat i żadnej nie widziałem na oczy. Możliwe, że po prostu ani jednej tu nie ma. I szczerze, oglądając na co dzień stada goblinów, nie chcę wiedzieć, jak wyglądają ich kobiety. Cenię sobie resztki mojego zdrowia psychicznego. Smoki widziałem w rezerwatach i na farmach Rumunii i Bułgarii - najprościej rzecz ujmując stałem jak słup soli, dopóki nie ryknął. Prawie się przewróciłem, a potem zacząłem śmiać jak wariat, musieli mnie zabrać od ogrodzenia. Nie mów dziadkowi, bo nie da mi żyć. I wybacz młody McCallisterze, ale Bob pokazywał mi twoje zdjęcia - jeśli zdradzę ci sekret szamponu, staniesz się poważną konkurencją, kiedy wyjdziesz ze szkoły, a muszę bronić swojego terytorium. A broda jest prawdziwa. Najprawdziwsza. Nic specjalnego nie robiłem, ale słyszałem, że nacieranie twarzy mieszanką z kwarty śluzu gumochłona i trzech kropli potu trolla czyni cuda.
Trzymaj się, Feliks Zolnerowich |
| | | Amelia Bones
| Temat: Re: Liściki do Artiego Sob 31 Sty 2015, 16:34 | |
| - Cytat :
Drogi Artie, Z tym wózkiem to żart czy naprawdę potrzebujesz pomocy?
Amelia B. |
| | | Wanda Whisper
| Temat: Re: Liściki do Artiego Sob 31 Sty 2015, 20:49 | |
| Do liściku dołączone było pudełko z czekoladkami. Z orzechami, z posypką, karmelem i czymkolwiek Kevin by sobie zażyczył. - Cytat :
Artie! Podziękuj jeszcze raz Dziadkowi - to miłe uczucie, gdy ktoś się o Ciebie troszczy, prawda? Sprawdzian poprawisz, pomogę Ci gdybyś miał problemy z czymkolwiek. O to się nie martw. Powiedz mi lepiej co to za liścik? Nie przejmuj się takimi głupotami, ktoś sobie na pewno żartował z Ciebie. No już, uśmiechnij się! Ściskam, Wandzia. |
| | | Yumi Mizuno
| | | | Amelia Bones
| Temat: Re: Liściki do Artiego Nie 01 Lut 2015, 16:19 | |
| - Cytat :
Drogi Artie! Cieszę się, że nic ci się nie stało. Powinieneś bardziej na siebie uważać. Też jestem zdania, że lepiej, żebyś nie chodził sam sowiarni, jeśli to się powtórzy może się zakończyć dużo gorzej. U mnie wszystko w porządku, wprawdzie ostatnio mam małego pecha, ale to nic takiego, Mój Wózkowy Podrywaczu. Dużo zdrówka, Amelia B. P.S.: Uważaj na siebie! |
| | | Amelia Bones
| Temat: Re: Liściki do Artiego Nie 01 Lut 2015, 16:46 | |
| - Cytat :
Kochany Artie! Przecież ci pisałam, że to nic takiego! Po prostu ciągle zaliczam wtopy, nie jakieś wielkie, takie typowe, codzienne. Tu rozleję sok, tam się spóźnię na zajęcia... Trochę się martwię, że się staczam, ale każdy ma czasem gorsze dni, prawda? Amelia B. P.S.: A panów też trzeba komplementować? |
| | | Thomas Walker
| Temat: Re: Liściki do Artiego Nie 01 Lut 2015, 17:00 | |
| - Cytat napisał:
Drogi Drifterze! Jestem z tego powodu naprawdę szczęśliwy! W końcu to zaszczyt mieć za przyjaciela Driftera Hogwartu, nie? Co prawda nieco mnie uraziłeś – książka miała być dla Ciebie miłym prezentem, bo gdybyś trafił na jakiegoś nieprzyjemnego Ślizgona to mógłbyś dostać kijkiem w głowę! Nie zraziłeś się dostatecznie mocno? To fantastycznie! Na pewno się polubimy! Chodzi Ci o Wandę Whisper, tak? Jeżeli naprawdę się z nią przyjaźnisz to jestem w stanie Cię zaakceptować! Cukierki? Naprawdę miły prezent! No tak… Słodycze są najlepsze! Dziękuje za te tłumaczenie, ale naprawdę nie musiałeś. Nie jestem głupi i wiem co oznacza słowo Drift… Jesteś jedyny? Przykro mi, ale większość dnia spędzam z nosem w książkach, więc nie zwracam uwagi na innych ludzi! Skoro piszemy do siebie listy to może warto się spotkać? Chciałbym stanąć twarzą w twarz z takim wspaniałym czarodziejem!
Pozdrawiam, Thomas Walker |
| | | Sponsored content
| Temat: Re: Liściki do Artiego | |
| |
| | | |
| Pozwolenia na tym forum: | Nie możesz odpowiadać w tematach
| |
| |
| |