IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | .
 

 Alexowe.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Alex Hall
avatar

PisanieTemat: Alexowe.   Pon 26 Maj 2014, 11:58

 


Najspecjalniejszy ze specjalnych

William Lewis
Najlepszy przyjaciel z prawie 20-sto letnim stażem. Jedyna osoba, której skutecznie udało przedostać się za mur, jaki Alex postawił między sobą a resztą społeczeństwa. Nie trzyma przed nim sekretów i nie boi się odsłaniać słabości – nie sprawia mu to jakiejś przyjemności, wręcz przeciwnie, ale William widział go w tak wielu różnych sytuacjach, że wstyd zszedł gdzieś na dalszy nieistotny plan. Skoczyłby za nim w ogień i w kilka mniej przyjemnych miejsc też. Wyznaje bardzo prostą zasadę: jeśli ktoś zrobi krzywdę Williamowi, ma na głowie bardzo niezadowolonego Alexa. Niepokoi i momentami przeraża go fascynacja ogniem, jakiej nie kryje przyjaciel, dlatego dyskretnie odciąga go od wszelkich kominków i tym podobnych rzeczy, jeśli to możliwe. Hall zdaje sobie sprawę, jak mocno jest owinięty wokół małego palca Williama, ale nie próbuje tego zmieniać - wie, że ten nigdy nie zrobiłby nic, co mogłoby mu w jakikolwiek sposób zaszkodzić. To właśnie za jego namową tymczasowo porzucił pełen etat w Biurze Aurorów na rzecz funkcji stażysty eliksirów w Hogwarcie.
Nie tak dawno w sytuacji kryzysowej, kiedy William rozsypywał się na jego oczach, Alex zdał sobie sprawę, że tak naprawdę kochał go przez te wszystkie lata. Jego uczucia na szczęście okazały się odwzajemnione i teraz są razem. Na dobre i na złe, tak jak zawsze.

Aurorzy:

Phoebe Milloti
I jak tu się dogadać z kimś, kto jest niemal twoją idealną kalką? Tylko, że w spódnicy i z ładniejszą buźką. Zbieżność charakterów zdecydowanie miała wiele do powiedzenia, gdy się poznawali, szybko odnajdując wspólny język. Hall lubi jej wtykać drobne szpile nazywając Pheebs żółtodziobem czy małolatą, uciekając gdzie pieprz rośnie, gdy panienka Milloti przechodzi do kontrataku w postaci niesubtelnego flirtu. Kiedyś tego nie rozumiał, ale teraz już wie, że było to związane z Williamem i uczuciami, które musiał do niego żywić od nie wiadomo jak dawna.

Joshua Dunbar
Sztywny sztywniak, który chyba połknął w dzieciństwie kij od miotły. Alex usilnie próbuje rozbawić Dunbara przy każdej możliwej okazji, śmiejąc się z jego gderliwych reakcji. W gruncie rzeczy nie przeszkadza mu wycofanie i stateczność starszego aurora. Darzy go pokrętną sympatią, nie mając oporów przed wytykaniem lenistwa.

Christopher Howe
Nieoficjalny mentor, człowiek na którym Alex polega bez oporów w sytuacjach, gdy potrzebuje zaczerpnąć rady od kogoś z większym doświadczeniem. Oczywiście robi sobie z Howe'a żarty tak jak z każdego innego aurora, jednak w jego przypadku nieco je tonuje, uważając, by nie przekroczyć pewnej granicy. Uważnie obserwuje metody starszego mężczyzny, podbierając niektóre ich elementy do własnych schematów działania. No i cóż - Alex zdecydowanie czuje sympatię pana Howe'a (choć nie ma pojęcia,  skąd się bierze), starając się odwzajemniać dokładnie tym samym. Co w gruncie rzeczy z hallowym charakterem nie jest takie trudne.

Sofia L. Clinton
Dziwna, niedookreślona sprawa. Nie znosili się za czasów szkolnych, dogryzając sobie, robiąc mniej lub bardziej subtelne żarty - Alex do dzisiaj sądzi, że warto było przeznaczyć czas na napisanie wypracowania o bieliźnie Filcha i podrzucić je zamiast eseju z transmutacji Clintonówny. Dorastając, znajdując się w tym samym miejscu pracy, zaczęli się tolerować, może nawet odrobinę lubić - choć słowo to wciąż nie brzmi do końca odpowiednio. Podczas zadań osłaniają się nawzajem, nie pozwalając drobnym animozjom dojść do głosu.

Jared Wilson
Alex przede wszystkim darzy starszego aurora szacunkiem ze względu na skuteczność, jaką odnosi w wykonywaniu powierzonych mu zadań. Nie przeszkadza to jednak w zauważeniu i krytykowaniu wielu wad, jakie posiada Wilson. Choć nie zgadzają się w pewnym aspektach, ma dla niego pokrętną, dziwaczną sympatię.
Sympatia ta uległa pewnemu nadszarpnięciu, gdy Wilson mianował Alexa swoim zastępcą, a niedługo później zniknął z biura aurorów - ponoć na chorobowe. Hall stara się jak najlepiej wypełniać obowiązki, które spadły mu na głowę, ale czuje przez skórę, że chyba więcej nie zobaczy Jareda. A może to tylko głupie, nieracjonalne mrzonki.

Dorośli:

Colleen Trent
Relacje Alexa z Colleen nie należą do tych, które łatwo można zaszufladkować. Młody Hall był w czasach szkolnych czystym utrapieniem dla domowej koleżanki - nie wiedzieć czemu upatrzył ją sobie za jeden z celów irytujących, niedojrzałych żartów, skutecznie uprzykrzając dziewczynie życie. Alex nie próbował utrzymywać z Cole żadnego kontaktu po tym, jak skończyła naukę, ale gdy po jednej z aurorskich misji znalazł się w św. Mungu, wyraźnie domagał się, by to właśnie ona zajęła się jego obrażeniami. A jeśli czasem wołał ją do siebie w najmniej odpowiednich momentach...

Sebastian Machiavelli
Za czasów młodości mentor żartów wszelakich, jeden z niewielu przemijających autorytetów w życiu Alexa. Sporadycznie utrzymywali kontakt w przeciągu ostatnich kilku lat, nie próbując w żaden sposób zmienić tej znajomości w przyjaźń. Po prostu istnieją i w jakiś pokrętny sposób nawzajem tolerują.

Lucjusz Malfoy
Nemezis czasów szkolnych - na przestrzeni lat wspólnej nauki w Hogwarcie nieustannie się ścierali, bez skrupułów rzucając kłody pod nogi. Konflikt wziął się z różnicy w statusie krwi i z biegiem lat tylko eskalował. Alex nawet nie próbował doszukiwać się w Lucjuszu pozytywnych cech, Malfoy odpłacał się tym samym i tak już zostało.

Desiree Leclair
Kobieta, którą nie do końca potrafi rozgryźć, choć dobrze czuje się w jej towarzystwie. Kiedyś próbował niezbyt subtelnie podrywać pannę Leclair, ale z tylko znajomego sobie powodu zrezygnował.

Alice Guardi
Stara, szkolna miłość Alexa, z którą nie miał kontaktu od kilku lat. Choć chodzili ze sobą tylko na ostatnim roku jego nauki w Hogwarcie, obecność i wsparcie panny Guardi znacząco wpłynęły na jego dobre samopoczucie i nie pozwoliły zwariować, gdy William opuścił szkołę. Jej niezwykła umiejętność słuchania drugiej osoby sprawiła, że obdarzył ją na tyle dużym zaufaniem, by opowiedzieć o swojej nieprzyjemnej przeszłości i nie kryć się tak często za maską, którą pokazywał większości społeczeństwa. Choć ustawił Alice na piedestale i miewał przelotne myśli, że może spotkał kobietę swojego życia, ich relacja po zakończeniu roku szkolnego 69/70 gdzieś się rozmyła.

Chantal Lacroix
Kobieta znana Alexowi już z czasów szkolnych, kiedy nie darzyli się sympatią, aktualnie pani profesor eliksirów pod której rokiem musi pracować. Robi wszystko, by nie dać się sprowokować jej ciętemu językowi, na  zaczepki odpowiadając z łobuzerskim uśmiechem i uprzejmymi  słowami delikatnie zabarwionymi sarkazmem oraz ironią. W pewien pokrętny sposób lubi słowne utarczki z tą kobietą.

Iwan Dobrev
(będzie)

Dorian Whisper
Znali się przelotnie, z uwag wymienianych między korkami Wandy, gdy Alex był jej wakacyjnym nauczycielem. Sprawa nieco się skomplikowała, kiedy ojciec Whisperów został zamordowany, a Dorian niesłusznie oskarżony o tę zbrodnię. Młody auror dwoił się i troił, by wyciągnąć go z Azkabanu, a teraz interesuje się jego sytuacją, podobnie jak i Wandy. W jakiś sposób czuje się za nich oboje odpowiedzialny.


Uczniowie:

Wanda Whisper
Dziewczę co do którego ma bardzo mieszane uczucia. Świadom jej zauroczenia swoją osobą, trzyma Wandę na dystans, już raz oficjalnie dając jej do zrozumienia, że nie jest zainteresowany. Mimo to uważa ją za inteligentną, choć roztrzepaną osóbkę.
Od czasu śmierci jej ojca, w pewien sposób czuje się odpowiedzialny za rodzeństwo Whisperów.

Jolene Dunbar
Urocze, wesołe dziewczę z mugolskiej rodziny, któremu Alex pomógł się zarejestrować w Ministerstwie Magii, gdy zdradziła mu, że nauczyła się animagii. Zauważając ją na zamkowych korytarzach, nie próbuje powstrzymywać uśmiechu.


Ostatnio zmieniony przez Alex Hall dnia Pią 06 Lis 2015, 14:42, w całości zmieniany 12 razy
Zobacz profil autora
Henry Williams
avatar

PisanieTemat: Re: Alexowe.   Pon 26 Maj 2014, 14:00

Coś dla przełożonego? ^.^
Zobacz profil autora
Alex Hall
avatar

PisanieTemat: Re: Alexowe.   Pon 26 Maj 2014, 21:51

Poszło PW~
Zobacz profil autora
Gość

PisanieTemat: Re: Alexowe.   Wto 27 Sty 2015, 20:31

Proponuję relację z powodu koniecznej jako takiej współpracy Niewidzialnego Oddziału Zadaniowego z aurorami. Prawdopodobnie neutral, ale się dostosuję, jeśli charaktery będą się gryźć.
Alex Hall
avatar

PisanieTemat: Re: Alexowe.   Wto 27 Sty 2015, 21:47

Tak jak czytam twoją kartę, widzę pewne podobieństwa charakterów, ale dotyczą one cech, które nie pozwoliłyby tym postaciom na rozwinięcie głębszej relacji. Neutral wydaje się być w sam raz, choć sądzę, że poza momentami wymagającymi powagi mogliby się wymieniać nieco ironicznymi uwagami, dogryzać sobie w sposób raczej nieszkodliwy.
Zobacz profil autora
Gość

PisanieTemat: Re: Alexowe.   Wto 27 Sty 2015, 21:53

Bardzo mi to pasuje. Uwagi typu "znowu muszę po was sprzątać", kiedy młodsi aurorzy podczas misji dają się przyłapać jakiemuś mugolowi (zdarza się każdemu), ale nigdy obraźliwe, najwyżej z odrobiną ironii. Neutral, który w późniejszym czasie będzie można rozwinąć, choć nie zgłębić.
Gość

PisanieTemat: Re: Alexowe.   Pon 02 Lut 2015, 17:13

Dzieli nas prawie prawie 5 lat różnicy, ale to bez znaczenia. Także działają dla tej dobrej strony. Tyle, że Horris dla własnej chorej satysfakcji z możliwości rozwiązywania spraw. Są z nim problemy. Nie wiem jakie Alex miałby o nim zdanie.
Alex Hall
avatar

PisanieTemat: Re: Alexowe.   Wto 03 Lut 2015, 00:11

Abernat, myślę, że ze strony Alexa mogłaby to być swego rodzaju przekorna sympatia. Nie do końca pojmuje jego rozumowanie, ale szanuje Horrisa za jego skuteczność w polu. Na chwilę obecną nie mam więcej pomysłów.
Zobacz profil autora
Jamie N. Rayon
avatar

PisanieTemat: Re: Alexowe.   Pon 01 Cze 2015, 16:13

Między nami są dwa lata różnicy, jednakże należeli do tego samego domu. Proponuję, że w tamtych czasach Jamie pobierała u Alexa korki z eliksirów, bo one nigdy nie były jej mocną stroną i dzięki tym zajęciom zdała OWUTemy z eliksirów na poziomie Powyżej Oczekiwań, a było jej to potrzebne do kursu aurorskiego.
Do tego Jamie zawsze podziwiała zdolności Alexa do zasypiania w każdej pozycji w każdym miejscu i o każdym czasie - na zawołanie. Jako ambitna Gryfonka mogła przeprowadzać badania na Alexie polegające na prowadzeniu w różnorakie dziwaczne i niewygodne miejsca oraz sprawdzanie czy zaśnie i czy łatwo go wówczas obudzić.
Później kontakt się mógł urwać, gdy Jamie wyszła za mąż. Chyba, że chciałbyś być ojcem chrzestnym jej córki (matką chrzestną jest Sofia i ona mi Ciebie rekomenduje:) ) Nel, lat 4. c:
Zobacz profil autora
Alex Hall
avatar

PisanieTemat: Re: Alexowe.   Sob 06 Cze 2015, 15:46

Witam miłą panią~
Na korki i eksperymenty ze snem przyklaskuję bez problemów, choć muszę zaznaczyć, że przy dokształcaniu kogoś z swoich ukochanych eliksirów Alex mógł się łatwo irytować i generalnie nie być zbyt przyjemny, jeśli Jamie coś nie wychodziło/nie łapała odpowiednio szybko instrukcji. Oczywiście zły nastrój pryskałby jak bańka mydlana po zakończeniu takich korków, ale miałaby pogląd na drugą stronę charakteru pana lekkoducha.
Ojca chrzestnego niestety muszę odmówić: Alex twierdzi, że nie lubi dzieci (kłamstwo) i nie potrafi się z nimi dogadywać (kolejne kłamstwo), plus żyje w przekonaniu, iż nie jest zbyt dobry w dbaniu o siebie, a co dopiero o innych. Mógł odmówić takiej prośbie ze strachu przed bliżej niesprecyzowaną porażką, choć Nel samą w sobie może po cichu bardzo lubić i wysyłać paczki ze słodyczami na święta albo po prostu bez okazji.
Zobacz profil autora
Jamie N. Rayon
avatar

PisanieTemat: Re: Alexowe.   Sob 06 Cze 2015, 16:05

Zatem można oprzeć relację na uprzejmym wzajemnym dogryzaniu.
- Jamie wcale nie podpuszcza córki na szturm na gabinet wuja Alexa w MM,
- "Nie potrafisz upilnować dziecka!" ~ Alex
- Nel biega od gabinetu Sofii do Alexa i do swojej matki na przemian, a więc można ją wykorzystać do licznych zabawnych perypetii typu: Nel pożyczyła sobie odznakę aurorską, bo bardzo się jej podobała.
- Bądź dostawcą eliksirów kamuflujących, w zamian powstrzymam córkę przed atakami.
- Z okazji odmowy bycia chrzestnym Nel, Alex mógł otrzymać na Boże Narodzenie gryzący kociołek od obu dam. Takie prezenty mogą się zdarzać przy każdej okazji.
- Alex mógł uczestniczyć w próbie aresztowania ś.p. męża Jamie - aurorzy nie zdążyli, bo ten został zamordowany przez Czarnego Pana - i od tamtej pory relacje między nimi się ochłodziły, bo nie wiedzą jak się wobec siebie odnosić aczkolwiek nie przeszkadza to Nel w stopniowym ocieplaniu wzajemnych stosunków.
Zobacz profil autora
Christopher Howe
avatar

PisanieTemat: Re: Alexowe.   Nie 20 Wrz 2015, 17:02

Hall, wraz z Billem zaczynaliście pod opieką Howe'a, który do dzisiaj uważa że masz największy potencjał ze wszystkich młodych aurorów których zna. Jest jednak jedna rzecz, która ciągnie Cię w dół - Twój brak powagi, mimo tego lubi Cię najbardziej z całej młodzieży i widzi Cię kiedyś w roli szefa biura aurorów. Gdybyś miał jakiś problem to wiesz do kogo masz lecieć.
Zobacz profil autora
Akira Cadnik
avatar

PisanieTemat: Re: Alexowe.   Pią 25 Wrz 2015, 18:54

Tak jak poprzedniczka Jamie, Akira to noga z eliksirów i chętnie skorzystałaby z korepetycji Alexa. Raczej nie miałby z nią problemów, szybko się uczy i nie jest roztrzepana jak rówieśniczki. Pytanie tylko, czy miałbyś wolną chwilę na ową sesyjkę (obojętne, czy w myślodsiewni, czy na fabule).
Zobacz profil autora
Ben Watts
avatar

PisanieTemat: Re: Alexowe.   Pon 28 Wrz 2015, 11:10

Mr. Howe, biorę cały pakiet. Alex robi sobie z ciebie jaja jak z każdego, ale w mniejszym stopniu - czuje respekt i trochę bardziej się pilnuje, bo widzi, że ci to nie pasuje. Plus widzi w tobie kogoś na wzór mentora, podpatruje twoje metody działania, a potem przepuszcza je przez własny filtr i gdzieniegdzie wprowadza do swoich schematów, żeby podnieść skuteczność w pracy.

Akira, z korkami bardzo ciemno to widzę. Alex nie znosi ich dawać - za czasów szkolnych mógł to robić, by podsycać swoje ego, w późniejszym okresie był do tego zmuszony przez sytuację finansową, a aktualnie wprost uparcie powtarza, że nie i koniec. Dodatkowo ma do nastolatków dosyć specyficzne podejście, niby twierdzi, że ich nie znosi, ale jeśli spędzi z konkretnymi jednostkami trochę czasu, otwiera się i jest skłonny zrobić więcej, niż normalnie.
Innymi słowy, ot tak nie wziąłby teraz w szkole żadnego ucznia na korki, chyba że zostałoby to podparte szlabanem/oficjalnym poleceniem profesor Lacroix, wcześniej miał do czynienia z tą osobą na jakichś zajęciach (patronus) i ją trochę lepiej zna albo widziałby w niej potencjał w swojej ukochanej dziedzinie. Trzeba by coś pokombinować w tę stronę, jeśli zależałoby ci na korkach, bo Alex to niestety uparta bestia .-.
Zobacz profil autora
Akira Cadnik
avatar

PisanieTemat: Re: Alexowe.   Pon 28 Wrz 2015, 15:37

Powinni się polubić, Akira jest wredna tylko dla tych co jej podpali, a dla całej reszty potulna bądź neutralna. W stosunku do nauczyciela (mimo małej różnicy wieku) odnosić się będzie taktownie, bez względu na to czego uczy.

Powiedzmy, że Filch (albo Lacroix, to już zależy od Ciebie) nakrył ją na posiadaniu samopoprawiającego się pióra zaklętego w materiał potrzebny do zdania klasówki z eliksirów, dostała szlaban składający się z kilku kar, między innymi by być przykutą cały dzień do biurka z korepetytorem u boku. Może i to mało pomysłowe, ale na nic lepszego mnie nie stać niestety.
Zobacz profil autora
Sponsored content

PisanieTemat: Re: Alexowe.   

 

Alexowe.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Maraudersi :: 
Strefa Gracza
 :: 
Dodatki do postaci
 :: Relacje
-