IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share
 

 Lustro nr 19

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Redaktor
Redaktor

Lustro nr 19 Empty
PisanieTemat: Lustro nr 19   Lustro nr 19 EmptyWto 04 Wrz 2018, 00:24

Lustro nr 19 Bjfuh2



List od redakcji




Kochani Czytelnicy!



Po krótkiej przerwie pragniemy ponownie uraczyć was porcją najświeższych plotek i informacji na temat życia szkolnego. Jesteśmy wszędzie tam, gdzie nie docierają oczy i uszy przeciętnego ucznia, wiemy o wszystkim co dzieje się w naszej szkole i chcemy się z Wami tym podzielić. Wiosna okazała się wyjątkowo łaskawa dla singli, zapraszamy do lektury.


Życzymy dobrej zabawy,
Szanowna Redakcja "Lustra"







SIEDEM CUDÓW –  ranking

najprzystojniejszych czarodziejów

roku szkolnego ’77-‘78






Z przyjemnością i ogromnym zaszczytem pragniemy przedstawić Wam wyniki głosowania na najprzystojniejszych czarodziejów młodego pokolenia. Od miesiąca zalewały nas Wasze odpowiedzi odnośnie tego, kogo powinniśmy dodać do naszej listy, a kogo niestety z niej skreślić.
Na łamach naszego numeru królowały już takie postacie jak Lucjusz Malfoy, Fabian i Gideon Prewettowie, czy Daniel Blais. Zanim zaczniemy, trzeba jeszcze wspomnieć, że z roku na rok poziom naszych szkolnych kolegów rośnie, a różnice między Waszymi głosami się zacierają.
Bez dłuższego przeciągania, zapraszamy Was do poznania nowego składu Siedmiu Cudów.


Ostatnie miejsce zajmuje błękitnooki kapitan drużyny Krukonów, który ledwo wrócił ze swojej rocznej emigracji, a już zdążył ponownie zawrócić w głowach wszystkim szkolnym koleżankom. Typ chłopaka z sąsiedztwa, który zawsze poda ci pomocną dłoń – LUCAS SHAW. Kochane, nie mamy jednak dla was dobrych wieści, z tego co udało się dowiedzieć naszym dziennikarzom, oddał on już komuś swe serce razem z zaręczynowym pierścionkiem. Lucasie, gratulujemy pojawienia się na naszej liście i tego, że powiedziała „tak”. Więcej na ten temat będziecie mogli przeczytać na stronie numer 5.


Czwarte miejsce ex aequo zajęli CONNOR CAMPBELL ze Slytherinu i LUCAS SALVAGE z Ravenclawu.

Connor jest siódmoklasistą o wyglądzie typa spod ciemnej gwiazdy, a jak wiadomo nie od dziś – źli chłopcy kochają najbardziej. Tajemniczy, mroczny, a do tego artysta, pewnie nie jedno dziewczę skrycie marzy, by namalował ją na swoim płótnie. Wydaje się niedostępny, jednak świadkowie donoszą, że od jednego uśmiechu idzie się zakochać. Często można go zauważyć jak razem ze swoimi kumplami wpada w jakieś tarapaty, przyznajcie się, która z nas nie chciałaby wyprowadzić go na prostą? Nadal wolny, więc, drogie panie, jest jeszcze dla Was nadzieja.

Lucas to kolejny Krukon w naszym zestawieniu. Młody, dobrze wyglądający ścigający krukońskiej drużyny, którego orzechowe oczy zawiodły na manowce już nie jedno dziewczęce serce. Jego hobby to gra na gitarze, szermierka, gotowanie i picie popołudniowej herbatki w ciekawym towarzystwie. Na dzień 27 Marca, jego stan cywilny to: wolny, więc pieczcie Wasze najlepsze przysmaki i bierzcie się za niego.


Na trzecim miejscu szkolny Casanova, mężczyzna tajemniczy i niejednoznaczny, za którym podążają spojrzenia wielu niewieścich serc - NICOLAS SHAREWOOD. Jest to pierwszy, ale nie ostatni Gryfon w naszym zestawieniu. Kolejny sportowiec, ha, jeszcze trochę i z naszych przystojniaków będziemy mogli zrobić oddzielną drużynę, powiedzcie z ręką na sercu, która z was nie chciałaby zobaczyć ich wszystkich razem na boisku? Takiemu zespołowi nawet ja kibicowałabym do upadłego.


Drugie miejsce na naszym podium należy do kolejnej pary, a są nimi SYRIUSZ BLACK (Gryffindor) i FRANZ KRUGER (Slytherin).

Syriusz Black – niech pierwsza rzuci kamień ta, która nigdy nie marzyła o jego słodkim pocałunku na swoich wargach. Przystojny, trochę niebezpieczny, młody mężczyzna, który sprzeciwił się rodzinie, a wszystko to dla swoich idei. Idealny bohater powieści romantycznej, brakuje mu tylko lśniącej zbroi i białego wierzchowca (choć ma już motocykl!), i można z nim uciekać na koniec świata.

Franz to młody, przedsiębiorczy, o interesującej niejednoznacznej urodzie, a jednak posiadający w sobie to coś, co sprawia, że przyciąga do siebie kobiety. Nie zdziwi was pewnie jeśli dodam, że jest to kolejny (i niestety ostatni) sportowiec. Lepsza informacja to to, że jest on znowu wolny, więc te które tak jak ja nie potrafią oderwać wzroku od tej twarzy, powinny wyciągać najlepsze kiecki z szafy i szykować się na łów.


Wszystko co dobre niestety kiedyś się kończy, również ranking, dlatego przedstawiamy Wam ostatnie, zwycięskie miejsce, które zajął szalenie przystojny LORENZO „ENZO” ROMULUS. Nasz włoski kolega wyróżnia się znacznie na tyle innych chłopców swoim nienagannym stylem, klasą i wartym milion galeonów uśmiechem godnym prawdziwego Włocha. Niewątpliwie zdobył on serca uczennic, które oddały na niego swój głos.


N.T.




Wizytator w Hogwarcie.

Czy zamkną nam szkołę?






Lekcja łącząca trzy dziedziny magii na długo zostanie w naszej pamięci. Uczniowie musieli płaszczyć się przed dumnymi hipogryfami, zmagać się z roślinami, które nierzadko nie chciały współpracować, a przede wszystkim sprostać niełatwemu zadaniu polegającemu na warzeniu eliksirów z Argusem Filchem chuchającym w kark.
Przez pierwsze części lekcji wszystko zdawało się przebiegać pomyślnie, chwilami nieprzewidywalnie, ale z pozytywnym skutkiem. Prawdziwe wyzwanie pojawiło się przed uczniami w chwili, gdy do sal zawitał znany wszystkim woźny, chcąc skontrolować przebieg pracy młodocianych podopiecznych oraz ich zachowanie. Możliwe, że reakcje pana Argusa były nieco wyolbrzymione, ponieważ wzbudziły mnóstwo protestów ze strony oskarżonych o niesubordynację czarodziejów. Dwie uczennice twierdzą, że Argus Filch, strofując uczniów za niezachowanie stosownej odległości, sam dotknął je dwuznacznie, czerpiąc z tego ewidentną przyjemność. “Zły dotyk boli przez całe życie” - odpowiada na pytanie redaktora jedna z pokrzywdzonych uczennic, na co druga dodaje “Nie ma w jeziorze, wystarczającej ilości wody, by wymazać z pamięci wspomnienia tego dnia”. Przy dwóch ze stanowisk doszło do bójek, wpierw jedna z czarownic (pragniemy zachować anonimowość naszych czytelników!)  zdzieliła woźnego parasolką, a jej dzieła dokończył jeden z uczniów, oblewając nieszczęśnika zawartością kociołka swoich szkolnych kolegów. Z tego miejsca pragniemy podziękować Puchonowi, który wyciągnął w stronę woźnego pomocną dłoń, pomagając mu w dotarciu do Skrzydła Szpitalnego.  
Nie wiemy jak potoczyłyby się losy Hogwartu gdyby nie szybka i ostra reakcja profesor Chatal Lacroix, która w ostatniej chwili opanowała panujący przy kociołkach chaos. Wizytator najprawdopodobniej nie jest świadom wydarzeń tamtego dnia, ale wciąż nie mamy pewności jak zostanie oceniona nasza szkoła.

Podsumowując bilans strat:
Jedno zwierze zamknięte w magicznej klatce.
Jeden zestresowany Ślizgon.
Jedna rozhisteryzowana Krukonka.
Jedne bardzo elegancko wypięte pośladki.
Jedne bardzo nieelegancko oparzone pośladki
Jeden Puchon na skraju załamania nerwowego.
Pogryzione ucho
Wiele poparzonych dłoni.
Dużo śmiercionośnej śliny.
Jeden wylany eliksir.
Jeden poturbowany woźny.
Dwie zmacane dziewoje.
Zszargane nerwy w liczbie wiele.
Jeden mroczny i czyhający na harłacze żywota Ślizgon.





Szkolna kapela

w końcu da czadu?






Siedemnastoletni Finan Gard, Puchon, który przez wielu jest kojarzony jako przystojny blondyn o często niepokojącym wyrazie twarzy, który cały swój czas spędza nad gitarą lub nutami, zaczął zbierać członków swojego zespołu. O ile nam wiadomo, grupa nie ma jeszcze swojej nazwy, dlatego na potrzeby Lustra nazwiemy ich „Bezimienni” do czasu kiedy coś zmieni się w tej kwestii.
Pierwsza próba zespołu w niemal pełnym składzie wywołała dużo emocji wśród Bezimiennych, a przede wszystkim w samym Gardzie, który najwyraźniej odchorował stres związany z zarządzaniem zespołem (możliwe, że był to skutek fizycznego kontaktu z woźnym! Więcej na ten temat na stronie nr 3), a na dokładkę wysłał co najmniej 10 listów jednego dnia!
W tym momencie próba trwa w najlepsze i cicho liczymy, że uda nam się zdobyć informacje na temat wydarzeń wewnątrz tajemniczej sali. Do tej pory ustaliliśmy, że wraz z perkusistą zespołu, Vinicíusem Marlowem, do pomieszczenia wszedł najnowszy nabytek Hogwartu, który przybył do nas prosto ze słonecznej Prowansji – urocza Gabrielle Levasseur, która poza olśniewającą urodą posiada najwyraźniej talent muzyczny.
Kochane czytelniczki, polecamy spieszyć się z okazywaniem swojego zainteresowania panom z naszej listy (więcej na stronie nr 2), ta pozornie niepozorna zielonooka blondynka może szybko pokrzyżować Wasze plany,  zwłaszcza, że Nicolas Sharewood, który zajął na liście zaszczytne 3 miejsce, również został przyłapany na odwiedzinach miejsca próby.





Miłość rośnie

wokół nas




Tu znajdziecie informacje o najnowszych randkach, związkach i rozstaniach!




Nemesis Sigita i Marcus Glom


Czekaliśmy na pojawienie się nowej niebezpiecznej pary spod szkolnego jeziora od kiedy Jasmine V. i Franz K. się rozstali. Czekaliśmy, czekaliśmy i się doczekaliśmy, jak informują nasze małe ptaszki, panna Sigita przy akompaniamencie krzyków, przekleństw i buchajacych dookoła płomieni została usidlona, przez eleganckiego ślizgona o długich jasnych włosach. Jak długo przetrwają? Czy nad ślizgońsko-ślizgońskimi parami wisi fatum? Będziemy was o tym na bieżąco informować.



Teresa Anderson i Lucas Shaw


Ta dwójka zdecydowanie się nie ociąga, od przyjaźni od razu przeszli do… narzeczeństwa! Przypominamy, że oboje prowadzą rywalizujące ze sobą drużyny, oby ich miłość nie skończyła się po pierwszym meczu!



Alecto Carrow i Regulus Black


Z niesprawdzonych źródeł dowiedzieliśmy się, jakoby królowa Hogwartu miała ponownie spotykać się z młodszym Blackiem. Nie wierzymy jednak do końca w tę plotkę, wciąż pamiętamy jak Regulus został potraktowany przez Ślizgonkę niespełna rok temu.



Agnes Temple i Nicolas Sharewood


Widziani razem na skraju Zakazanego Lasu, jedna z naszych informatorek zauważyła w ręku Gryfona niebieską różę (to takie romantyczne!) .



Sinisiew Marlow i Nicolas Sharewood


Zauważono ich w Trzech Miotłach, i choć mogłoby się zdawać, że jest to oficjalne spotkanie dwóch prefektów, gesty wskazują na rozkwitający powoli romans! Starszy brat Gryfonki, Vinícius Marlow, zdaje się nie być zachwycony takim obrotem spraw.



Lorenzo Romulus i Blake Blackwood


Najpierw głośne rozstanie, o którym już kiedyś pisaliśmy na kartach naszego miesięcznika. Były łzy, gorzkie słowa i pełno wyrzutów, czyżby jednak w odbiciu tragedii z ostatnich dni wszystko miało odejść w zapomnienie? Nasze oczy i uszy informują o tajemnej schadzce w bibliotece, czy będzie to początek wielkiego powrotu?









Żegnamy się ciepło i do kolejnego numeru!

 

Lustro nr 19

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marudersi :: 
Strefa Gracza
 :: 
Magiczna Prasa
 :: Lustro
-