IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | .
 

 Stanowisko 4 - Resa, Ethran, Nash, Nessy, Jon, Katarina

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Huncwot
avatar

PisanieTemat: Stanowisko 4 - Resa, Ethran, Nash, Nessy, Jon, Katarina   Pią 06 Lip 2018, 20:30

W sali, która na pierwszy rzut oka nie różniła się od standardowej klasy eliksirów, w której zajęcia prowadziła Mistrzyni Eliksirów, znajdowały się 4 ogromne stoły. Przy stole z numerem 4 stały 3 kociołki i leżały kartki z nazwiskami osób, dla których ów kociołki były użyczone. Poza tym, w miejscu katedry stało biurko z wygodnym fotelem, gdzie siedziała Chantal Lacroix, a tuż obok niej stała szafka z składnikami.

Zobacz profil autora
Chantal Lacroix
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 4 - Resa, Ethran, Nash, Nessy, Jon, Katarina   Pią 06 Lip 2018, 22:45

Chantal czekała na uczniów wyraźnie znudzona tym oczekiwaniem. Kiedy usłyszała odgłosy zbliżających się kroków i rozmów, wstała. Nie odezwała się ani słowem, obserwując wchodzących uczniów. Pozwoliła im na chwilowy zgiełk, gdy szukali swoich stanowisk. Gdy zapadła cisza, wyszła dwa kroki w bok, poza biurko.
-W szafce, którą tutaj widzicie, są wszystkie potrzebne, jak i niepotrzebne Wam składniki do Waszych eliksirów. Są pogrupowane według ustalonych kategorii... pochodzenia zwierzęcego, owady i pasożyty, wszelakiego rodzaju soki, wyciągi i składniki przetworzone, bardzo cenne, niebezpieczne i inne, niezaliczające się do żadnej z wymienionych kategorii. -Chantal skończyła wyliczanie, podchodząc do szafki.
-Jeśli natraficie na szufladkę z cennymi składnikami, nie radzę Wam wkładać tam swoich łap, bo je poprzetrącam albo zamienię w szczypce homara. -syknęła nieprzyjemnie. -Jeśli traficie na niebezpieczne składniki, też nie wkładajcie tam łap, bo już nie będę miała wpływu na to, co się Wam stanie, a nie wszystkie antidota mam na miejscu. -zarządziła z ironicznym uśmieszkiem i ponownie usiadła w fotelu, wskazując ręka na szafkę.

***
W każdej szufladzie jest pewna kategoria składników potrzebnych do uwarzenia eliksirów. Są to:
1 – składniki pochodzenia zwierzęcego
2 – owady i pasożyty
3 – soki, wyciągi, przetworzone
4 – bez(cenne)
5 – niebezpieczne
6 – inne
Sposób losowania szufladek:
1 kolejka - jedna osoba z pary/samodzielnie pracująca rzuca jedną kostką k6  i jedną kostką k10 na powodzenie przed napisaniem posta. Liczba na kostce k6 to numer waszej szuflady. Proszę zedytować posta i napisać co zabraliście. Może napisać tylko jedna osoba z pary, druga – MOŻE, NIE MUSI.
2 kolejka - obie osoby z pary rzucają po jednej k6/osoba samodzielnie pracująca rzuca 2xk6 i jeden rzut k10 na powodzenie- kostka k6 z pierwszą niepowtarzającą się liczbą to wasza szuflada. OBIE OSOBY PISZĄ POSTA.
3 kolejka - para rzuca 2x k6/osoba pracująca sama 4x k6 i jeden rzut k10 na powodzenie - otwieracie szufladkę z pierwszą niepowtarzającą się liczbą na k6. OBIE OSOBY PISZĄ POSTA.
Np.
1 kolejka - kostka k6[6] + kostka k10
2 kolejka - kostka [6] , [2] + kostka k10- otwieracie [2]
3 kolejka - kostka[5] kostka [6] kostka [2] kostka [4] + kostka k10- otwieracie [5]
Jeśli będzie niekorzystny układ kostek w 3 sesji, Mistrz Gry napisze co ma konkretna para zrobić.

Kostka k10 na powodzenie:
W przypadku „składników pochodzenia zwierzęcego”, „owadów i pasożytów”, „soków, wyciągów, przetworzonych” i „innych” i zabrania z nich NIEPOTRZEBNEGO DO ELIKSIRU SKŁADNIKA, wyrzucona liczba „2”, „4”, „6” i „8” i „10” kończy się opierniczem od Chantal i dostaniem po łapkach za kradziejstwo. Nie ma znaczenia przy zabieraniu potrzebnego składnika.

W przypadku „bezcennych” wyrzucenie „6” pozwala na zabranie losowego składnika z szuflady bez zauważenia tego przez Chantal (chyba, że ktoś Was podkabluje, to niestety nie pomoże). Wszystkie inne liczby kończą się solidnym opierniczem, a może nawet czymś gorszym. Nieważne, że nic nie chcieliście zabrać, Chantal i tak Wam nie uwierzy.

W przypadku „niebezpieczne” wyrzucenie parzystych (2,4,6,8,10) powoduje nieopatrzne  wsadzenie ręki do szuflady i obrażenia wybrane przez Mistrza Gry. Wyrzucenie nieparzystych (1,3,5,7,9) powoduje, że Wasza postać widzi co jest w środku i nic jej się nie dzieje.

Przykład!!!!
1 kolejka – Tanja wykulała na k6 [5] i na k10 [4] – raz, że  obrywa od czegoś to jeszcze ma OPR od Chantal
2 kolejka – Tanja wykulała k6[5] i na k10[2], a Tanesha na k6[2] i k10[2] – Tanesha zabiera z szufladki numer 2 potrzebne im pijawki.
3 kolejka –Tanja wykulała na k6 [1] i [5], na k10 [3],a  Tanesha [1], [3] i na k10 [5] – Tanja zabiera NIEPOTRZEBNY składnik z szufladki numer 1 (skrzydła elfa) i nie dostaje OPR.
Mistrz Gry będzie pisał na bieżąco i pomagał co i jak.

SZUFLADKI
1 - pochodzenia zwierzęcego:
 

2 - owady i pasożyty:
 

3 - soki, wyciągi, przetworzone:
 

4 - cenne:
 

5 - niebezpieczne:
 

6 - inne:
 

Post MG jak zrobicie swoje kolejki lub najpóźniej 9.07.2018 ok 22:00.
Zobacz profil autora
Jon Morensen
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 4 - Resa, Ethran, Nash, Nessy, Jon, Katarina   Pią 06 Lip 2018, 23:08

I tak oto nasza wesoła-a-może-jednak-nie gromadka dotarła do lochów. Podziemna kondygnacja zamku, terytorium Ślizgonów (bo przecież nie Puchonów), ale przede wszystkim – królestwo Smoczycy. Prawdopodobnie ten ostatni czynnik nie wpływał zbyt motywująco na większość uczniów przybywających do jednej z wielu sal, w której wykładano eliksiry. Z tego co zauważył Jon, niektórym nawet trzęsły się ręce.
Aj, aj, współczuję. W takim stanie dość łatwo jest coś rozlać lub upuścić. Lacroix będzie wściekła w takim wypadku – pomyślał z politowaniem, przypatrując się przed wejściem jakiemuś wystraszonemu dziewczęciu, którego nie znał.

Po wejściu do sali, krótko po zajęciu przez wszystkich odpowiednich miejsc, pani profesor – oczywiście w odpowiednim dla siebie stylu - przekazała uczniom, co należy zrobić i jakie jest ich zadanie. Niektórzy uczestnicy zajęć zestresowali się pewnie jeszcze bardziej, lecz Jon tylko westchnął pod nosem.
Nie ma co panikować, to tylko pogarsza sprawę. – uspokoił sam siebie w duchu, rozcierając kark prawą dłonią, po czym zwrócił się do swojej rudowłosej partnerki.
- Spróbuję znaleźć coś przydatnego, Katarino.
Blondyn bez większych ceregieli podszedł do zasobnika  ze składnikami, mijając przy tym biurko opiekunki Slytherinu, której to skinął zauważalnie głową.
Otworzył pierwszą szufladkę z góry i zlustrował wzrokiem jej zawartość.
- Składniki pochodzenia zwierzęcego, co?... Dobrze. – uśmiechnął się sam do siebie. – TO nie to… to też nie… A! Jest, róg garboroga, razy dwa. – Jon z zadowolonym wyrazem twarzy wziął potrzebne mu składniki.

Zabieram: dwa rogi garboroga z szuflady nr 1


Ostatnio zmieniony przez Jon Morensen dnia Pon 09 Lip 2018, 19:06, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Huncwot
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 4 - Resa, Ethran, Nash, Nessy, Jon, Katarina   Pią 06 Lip 2018, 23:08

The member 'Jon Morensen' has done the following action : Dices roll


#1 'k6' : 1

--------------------------------

#2 'k10' : 8
Zobacz profil autora
Resa Anderson
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 4 - Resa, Ethran, Nash, Nessy, Jon, Katarina   Sob 07 Lip 2018, 08:21

Ethran kompletnie zniknął jej z zasięgu jej wzroku. Kiedy opuszczała cieplarnię rozejrzała się za nim dokładnie (marnując przy tym trochę czasu, to prawda), mając całkiem poważny zamiar przedstawić mu wszelkie groźby, które jak mantrę powtarzała w głowie podczas zbierania roślin. Chłopaka jednak nigdzie nie było, jakby zapadł się pod ziemię. Podążając za dorodnymi liśćmi babki lancetowatej wszedł do Zakazanego Lasu gdzie zaatakowały go centaury? A może nader groźna roślina, która rozrosła się poza granicami szklarni pożarła go w całości i teraz powoli trawi, bulgocząc z zadowoleniem? Cokolwiek złego mu się przytrafiło, jedno było pewne - najgorszego i tak doświadczy dopiero w chwili kiedy Resa go znajdzie. Energicznym krokiem przebyła odcinek dzielący cieplarnie i lochy, w miarę szybko doganiając grupę. Co za dzień! Wszystko zdawało się opóźnić jej działania i musiała wyciskać z siebie siódme poty żeby nie zostać w tyle, tak w trakcie spaceru, jak i wykonywania powierzonych im zadań.
Cholerny Puchon. Niech no ja go tylko znajdę. Leń patentowany. Nie chce mu się kwiatków zbierać, zielarz od siedmiu boleści
Przywitała się z Chantal, która standardowo zastraszyła wszystkich eliksirowych mięczaków i dość szybko odnalazła stanowisko, do którego została przydzielona i uśmiechnęła się, widząc nazwisko Jona.
- Kogo moje oczy widzą, Jon. - powiedziała kiedy podniosła wzrok znad karteczki i zobaczyła znajomą twarz Krukona. Uśmiechnęła się przy tym, szczerze i szeroko. - Też robicie Eliksir Leczący rany? Cholerka, nie wiem czy to był dobry wybór...
Jej mina tylko potwierdzała szczere zwątpienie w swoje umiejętności diagnozy choroby hipogryfów, ale w tym momencie nie było już odwrotu, dlatego po prostu otworzyła pierwszą z brzegu szufladkę i przejrzała jej zawartość, pomrukując pod nosem kiedy widziała coś ciekawszego. Ostatecznie jednak nie znalazła nic co mogłoby jej się przydać.

_________________

Resa Anderson
Sometimes your joy is the source of your smile, but sometimes your smile can be the source of your joy.


Ostatnio zmieniony przez Resa Anderson dnia Pon 09 Lip 2018, 18:54, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Huncwot
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 4 - Resa, Ethran, Nash, Nessy, Jon, Katarina   Sob 07 Lip 2018, 08:21

The member 'Resa Anderson' has done the following action : Dices roll


#1 'k6' : 1

--------------------------------

#2 'k10' : 6
Zobacz profil autora
Nash Padmore
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 4 - Resa, Ethran, Nash, Nessy, Jon, Katarina   Sob 07 Lip 2018, 18:07

Lochy. Ostoja Ślizgonów, wieczny koszmar Puchonów. I Argusa Filcha, kiedy nadchodzi dzień odgrzybiania tych bardziej zatęchłych korytarzy. Nash dość szybkim krokiem udał się na miejsce kolejnej zbiórki, dobrze mu znane i wprawiające w melancholijny nastrój. Miał już zdecydowanie dość tego dnia, ale opuszczanie etapu u profesor Lacroix było czymś gorszym niż strzał w kolano. Kwalifikowało się raczej na pozbawienie całej nogi, czy raczej wyrwaniu obu, biorąc pod uwagę zapędy tej kobiety. W normalnych okolicznościach Ślizgoni mogli liczyć na taryfę ulgową, ale już wchodząc do klasy Padmore nie miał wątpliwości. Opiekunka Domu Węża wyglądała, jakby tylko ostatnie resztki rozsądku i przyzwoitości powstrzymywały ją przed zamianą klasy w hodowlę homarów. I to byłoby na tyle z relaksu przy kociołku...
Brunet po znalezieniu stanowiska z ulgą stwierdził, że przyszło mu siedzieć w towarzystwie Krukonów i jednej Gryfonki. W jednej z tych osób rozpoznał pannę Vento, którą kojarzył z gróźb o kotletach ze Zgreda. Ale ponieważ jaszczur obecnie zdzierał sobie gardziel uwięziony w klatce u profesora Wattsa, Padmore raczej nie musiał się jej obawiać. W każdym razie, żadne z nich nie wyglądało na bojących się wszystkiego histeryków, w związku z czym może na Nasha nie spadną kolejne gromy za fakt, że niestety oddycha. Jak tak dalej pójdzie to starzy przyślą mu wyjca w tomach, niczym trylogia jakiegoś Tolkiena. Chłopak ostrożnie wypakował zebrane w cieplarni rośliny i ułożył na swoim stanowisku. Zanim zacznie grzebać w tej podejrzanej szafce chciał mieć chwilę na sprawdzenie sporządzonej wcześniej listy i ewentualne pożegnanie się z życiem. Miał nadzieję, że nie tylko jemu ta lekcja napsuła nerwów i wchodząc do pokoju wspólnego znajdzie kilku chętnych na szklankę ognistej. Nie był szczególnym amatorem popijania w tygodniu, ale po dzisiejszej rozróbie niemalże już fantazjował o chlaniu z gwinta...
Pogodzony ze swoim losem czy innym przeznaczeniem, które kierowało wypadkami dzisiejszego dnia, po prostu otworzył pierwszą lepszą szufladę i zajrzał do środka. Wszystko w jego głowie krzyczało, by w te pędy zamknął ten zdradliwy mebel i udawał, że nigdy go tu nie było, ale zawartość była zdecydowanie zbyt fascynująca. Srebrzysta krew jednorożca w fantazyjnej buteleczce, równie błyszczące skorupki żmijoptaka... włosy demimoza zwinięte w małe kłębki i niemalże czarna, gęsta jak smoła krew smoka. Ślizgon przypatrywał się temu z niemym zachwytem, ale nawet przez myśl mu nie przeszło by tknąć to choćby opuszkiem palca. Niemniej jednak Chantal i tak nie będzie to interesowało. Zgrzeszył już w swych myślach, a to dostateczne przewinienie.
Nawet nie musiał się oglądać za siebie, żeby wiedzieć, kogo nauczycielka sztyletuje wzrokiem. Niemalże czuł jak włosy na karku stają mu dęba, a przez całe ciało przechodzi dreszcz niepokoju. Nieco pobladły na twarzy, Nash niemrawo i z całkowitą rezygnacją nad swoim losem, zasunął  szufladę na miejsce. I tak było już za późno.
- Salazarze, dopomóż. - Mruknął tylko pod nosem, gotów się już odwrócić i stanąć oko w oko ze Smoczycą, która najpewniej zamierzała spalić go na popiół i jeszcze zmusić, żeby sam siebie zamiótł na szuflę. Co prawda w obecnej sytuacji cisnęło mu się na usta raczej dobitne i mało eleganckie "ja pierdolę", ale biorąc pod uwagę jego szczęście do kobiet to jeszcze długo będą to wyłącznie mrzonki.


Ostatnio zmieniony przez Nash Padmore dnia Pon 09 Lip 2018, 21:27, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Huncwot
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 4 - Resa, Ethran, Nash, Nessy, Jon, Katarina   Sob 07 Lip 2018, 18:07

The member 'Nash Padmore' has done the following action : Dices roll


#1 'k6' : 4

--------------------------------

#2 'k10' : 10
Zobacz profil autora
Chantal Lacroix
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 4 - Resa, Ethran, Nash, Nessy, Jon, Katarina   Pon 09 Lip 2018, 22:39

Ostatni stolik miał zmieścić aż 3 pary, a z tego co Chantal widziała, dwie pary zostały przetrzebione. Ciekawe, co stało się z tym Puchonem i Krukonką? Może nie miała nic do Krukonów, ale cicha nadzieja podpowiadała, że może Puchon został pokarmem dla jadowitej tentakuli albo diabelskich sideł? Nie pozwalając uczniom dłużej czekać, zaprosiła i stolik 4 na przegląd szafki. Co niektórzy pozbierali potrzebne składniki, ktoś nie znalazł nic, a ktoś...
-Padmore!-bardzo ciche, ale ostre i kujące w uszy syknięcie miało na celu przestrzec Nasha przed nierozważnym otworzeniem nieodpowiedniej szuflady. Miał szczęście, że jego mina wyrażała zaskoczenie, skruchę oraz, że sam z siebie zasunął szufladę. Ewentualną naganę Chantal pominęła ze względu, że w drzwiach sali pojawili się Watts z uczennicą Ravenclawu. Kobieta zamieniła z nim parę słów i pozwoliła dziewczynie wejść do sali i dołączyć do Nasha.
***
W każdej szufladzie jest pewna kategoria składników potrzebnych do uwarzenia eliksirów. Są to:
1 – składniki pochodzenia zwierzęcego
2 – owady i pasożyty
3 – soki, wyciągi, przetworzone
4 – bez(cenne)
5 – niebezpieczne
6 – inne
Sposób losowania szufladek:
1 kolejka - jedna osoba z pary/samodzielnie pracująca rzuca jedną kostką k6  i jedną kostką k10 na powodzenie przed napisaniem posta. Liczba na kostce k6 to numer waszej szuflady. Proszę zedytować posta i napisać co zabraliście. Może napisać tylko jedna osoba z pary, druga – MOŻE, NIE MUSI.
2 kolejka - obie osoby z pary rzucają po jednej k6/osoba samodzielnie pracująca rzuca 2xk6 i jeden rzut k10 na powodzenie- kostka k6 z pierwszą niepowtarzającą się liczbą to wasza szuflada. OBIE OSOBY PISZĄ POSTA.
3 kolejka - para rzuca 2x k6/osoba pracująca sama 4x k6 i jeden rzut k10 na powodzenie - otwieracie szufladkę z pierwszą niepowtarzającą się liczbą na k6. OBIE OSOBY PISZĄ POSTA.
Np.
1 kolejka - kostka k6[6] + kostka k10
2 kolejka - kostka [6] , [2] + kostka k10- otwieracie [2]
3 kolejka - kostka[5] kostka [6] kostka [2] kostka [4] + kostka k10- otwieracie [5]
Jeśli będzie niekorzystny układ kostek w 3 sesji, Mistrz Gry napisze co ma konkretna para zrobić.

Kostka k10 na powodzenie:
W przypadku „składników pochodzenia zwierzęcego”, „owadów i pasożytów”, „soków, wyciągów, przetworzonych” i „innych” i zabrania z nich NIEPOTRZEBNEGO DO ELIKSIRU SKŁADNIKA, wyrzucona liczba „2”, „4”, „6” i „8” i „10” kończy się opierniczem od Chantal i dostaniem po łapkach za kradziejstwo. Nie ma znaczenia przy zabieraniu potrzebnego składnika.

W przypadku „bezcennych” wyrzucenie „6” pozwala na zabranie losowego składnika z szuflady bez zauważenia tego przez Chantal (chyba, że ktoś Was podkabluje, to niestety nie pomoże). Wszystkie inne liczby kończą się solidnym opierniczem, a może nawet czymś gorszym. Nieważne, że nic nie chcieliście zabrać, Chantal i tak Wam nie uwierzy.

W przypadku „niebezpieczne” wyrzucenie parzystych (2,4,6,8,10) powoduje nieopatrzne  wsadzenie ręki do szuflady i obrażenia wybrane przez Mistrza Gry. Wyrzucenie nieparzystych (1,3,5,7,9) powoduje, że Wasza postać widzi co jest w środku i nic jej się nie dzieje.

Przykład!!!!
1 kolejka – Tanja wykulała na k6 [5] i na k10 [4] – raz, że  obrywa od czegoś to jeszcze ma OPR od Chantal
2 kolejka – Tanja wykulała k6[5] i na k10[2], a Tanesha na k6[2] i k10[2] – Tanesha zabiera z szufladki numer 2 potrzebne im pijawki.
3 kolejka –Tanja wykulała na k6 [1] i [5], na k10 [3],a  Tanesha [1], [3] i na k10 [5] – Tanja zabiera NIEPOTRZEBNY składnik z szufladki numer 1 (skrzydła elfa) i nie dostaje OPR.
Mistrz Gry będzie pisał na bieżąco i pomagał co i jak.

SZUFLADKI
1 - pochodzenia zwierzęcego:
 

2 - owady i pasożyty:
 

3 - soki, wyciągi, przetworzone:
 

4 - cenne:
 

5 - niebezpieczne:
 

6 - inne:
 

Post MG w czwartek 12.07.2018 ok. 22:00
Zobacz profil autora
Nash Padmore
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 4 - Resa, Ethran, Nash, Nessy, Jon, Katarina   Sro 11 Lip 2018, 22:17

Może był przewrażliwiony po fatalnym wypadku na ONMS i Chantal wcale nie planowała przerobić uczniów na mielone. Kiedy jej się dokładnie przyjrzał to jednak uznał, że wygląda jak zwykle. Na niezadowoloną i zdecydowaną strzelić przez czerep każdego za gotowanie pomyj w jej cennych kociołkach. Zwłaszcza dzisiaj, kiedy zajęcia nadzorował facet z Ministerstwa. Padmore był poniekąd pod wrażeniem, że pod czujnym okiem Smoczycy jeszcze nie skurczył się i nie próbował schować w swoim notatniku, bo nauczycielce jego obecność nie była na rękę i ewidentnie dała to wszystkim do zrozumienia.
Na słowa Lacroix skinął tylko przepraszająco. Ależ mu się upiekło. Nie był szczególnym zwolennikiem faworyzowania uczniów, ale tym razem był wdzięczny za tą niesprawiedliwość. I tak Nash uznał za zadziwiające, że kobieta jeszcze nikogo nie przetrąciła po łapach, bo domyślał się, że nie tylko on otworzył nie tę szufladę co powinien. Niby zwykły wizytator a jednak Chantal postanowiła oszczędzić ich szkolny lud. Przynajmniej dopóki ktoś nie wysadzi kociołka. To zawsze wyprowadzało ją z równowagi.
Po pierwszej nieudolnej próbie znalezienia składników, Ślizgon postanowił podjąć się kolejnej, mając na uwadze by ponownie nie zajrzeć tam gdzie nie powinien. Drugi raz nauczycielka mogłaby mu już nie wybaczyć.
- Na brodę Merlina, tylko tym razem bez niespodzianek... - mruknął pod nosem, uchylając kolejną szufladę. Już na pierwszy rzut oka wydawała się na tyle w porządku, że raczej nic z niej  nie wyskoczy i nie wyżre mu twarzoczaszki. Otworzył ją do końca i zabrał się za przeglądanie buteleczek. Pomiędzy nimi znalazł w końcu pojemnik z rogami garboroga, więc zabrał dwa potrzebne mu do uwarzenia eliksiru. Może jednak nie będzie tak źle? Padmore po odniesieniu ingrediencji na swój stolik ponownie stanął przed szafką, licząc, że tym razem będzie równie łaskawa co przed chwilą. Chociaż biorąc pod uwagę, że był to mebel rodzaju żeńskiego, to mógł się spodziewać niemalże wszystkiego...

zabieram 2 rogi garboroga


Ostatnio zmieniony przez Nash Padmore dnia Pią 13 Lip 2018, 19:41, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Huncwot
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 4 - Resa, Ethran, Nash, Nessy, Jon, Katarina   Sro 11 Lip 2018, 22:17

The member 'Nash Padmore' has done the following action : Dices roll


#1 'k6' : 1, 6

--------------------------------

#2 'k10' : 8
Zobacz profil autora
Resa Anderson
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 4 - Resa, Ethran, Nash, Nessy, Jon, Katarina   Czw 12 Lip 2018, 14:10

Zachichotała jak podlotek, słysząc nazwisko Lucasa odniesione do jej osoby. Pewnie powoli powinna się do tego przyzwyczajać, ale nie potrafiła zapanować nad przejawami nadmiernej wesołości lub leciutkiego stresu kiedy tak się do niej zwracano. A może ten śmiech był wywołany jego gestem? Chciała wierzyć, że tak było. Miała mu nawet coś odparować na temat pałek i tłuczków, i tego gdzie pośle następny, ale chęć do żartów szybko jej przeszła, kiedy dowiedziała się jaki eliksir warzy Jon i jaki był powód ich wyboru.
Bahanki? Rój? O nie... — nawet nie próbowała zatuszować zaskoczenia, które wymalowało się na jej twarzy. Niedobrze, najwyraźniej przeoczyła coś bardzo oczywistego i wybrała eliksir, który zupełnie w niczym jej się nie przyda. Jedynym co jej pozostawało było uwarzenie mikstury o jak najlepszej jakości, by nie można było zarzucić jej niewiedzy w dziedzinie eliksirów. — [b]Shaw korzysta z resztek wolności. Może ma rację — dodała na odchodnym, wzruszając przy tym ramionami i uśmiechając się do Krukona znacząco. Chętnie zamieniłaby lekcję na pogawędkę z przyjaciółmi, ale minuty mijały, a ona nie miała nawet złamanej pijawki.
Z zaciekawieniem zajrzała do drugiej od góry szuflady i zaczęła przeglądać jej zawartość, pomrukując pod nosem. Tak, znowu. Skarabeusze, jaja bahanek... nie, to absolutnie nie, bahanek mam już po czubek nosa. Kły chropianka... gdzie to... o, pijawki. Zabrała dokładnie dziesięć sztuk i odłożyła je na swoje stanowisko. Do znalezienia został jej bezoar i smocza krew.

10 pijawek

_________________

Resa Anderson
Sometimes your joy is the source of your smile, but sometimes your smile can be the source of your joy.


Ostatnio zmieniony przez Resa Anderson dnia Czw 12 Lip 2018, 22:26, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Huncwot
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 4 - Resa, Ethran, Nash, Nessy, Jon, Katarina   Czw 12 Lip 2018, 14:10

The member 'Resa Anderson' has done the following action : Dices roll


#1 'k6' : 2, 1

--------------------------------

#2 'k10' : 4
Zobacz profil autora
Jon Morensen
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 4 - Resa, Ethran, Nash, Nessy, Jon, Katarina   Czw 12 Lip 2018, 16:46

Krukon był całkiem zadowolony, póki co wszystko szło gładko. Może samo warzenie eliksirów nie było jego specjalnością, bynajmniej nie po okresie w Durmstrangu, ale lubił tę dziedzinę. W połączeniu z dobrymi wynikami z zielarstwa oraz opieki nad magicznymi stworzeniami, dawało to całkiem niezłą wiedzę na temat ingrediencji do wszelkich magicznych mikstur. Eliksirowarstwo to jednak inna działka, ale tym postanowił się nie zamartwiać – w najgorszym razie po prostu spróbuje. W końcu trening czyni mistrza, prawda? Byle tylko Chantal nie zechciała go za to zamienić w jakiegoś zwierzaka za nieudaną próbę.
Zgarnięcie opieprzu od owej profesorki było zdarzeniem wysoce  prawdopodobnym, szczególnie jeśli zostanie rozdrażniona przez innych uczniów. Jon w pewnej chwili wyczuł w powietrzu atmosferę charakteryzującą chwilę przed uderzeniem pioruna – to jakiś Ślizgon o mało co nie został przewiercony wzrokiem pani Lacroix. Padmore widocznie trafił nie na tę szufladę, na którą by chciał. Jego szczęście (i wszystkich tu zebranych), że zamknął szufladę równie szybko, co ją otworzył.
W tym czasie Krukon usłyszał całkiem znajomy głos.
Och, doprawdy, nie zauważyłem jej wcześniej? Muszę popracować nad swoją koncentracją. Cholerne, nieprzespane noce. – skarcił się w duchu, odkładając swoje składniki na miejsce przy swoim kociołku.
- Och? Kogo mi jest dane zobaczyć w tej pięknej scenerii? Toż to przyszła Pani Shaw! – powiedział z nieukrywanym entuzjazmem. Mrugnąwszy do niej, dyskretnie zamarkował odbicie wyimaginowanym kijem jakiegoś niewidocznego tłuczka. Cóż za stary, wytarty żart pomiędzy tą dwójką. Stary i wytarty, zużyty do granic możliwości, ale nadal chętnie powtarzany.
- Resiu, Resiu. Sam nie wiem, my wybraliśmy eliksir na niepopularne trucizny, sugerowaliśmy się rojem bahanek, który przelatywał niedaleko. Zobaczymy, co z tego wyjdzie… Nooo, powiedz mi jednak, gdzie podziałaś Lucasa? Miałem nadzieję na waszą dwójkę przy moim stanowisku. – powiedział, udając jak to niby wypatruje swojego przyjaciela gdzieś za regałem z księgami lub w kącie komnaty.
Nie pozwolił sobie jednak na stanie w miejscu. Chantal cały czas wszystkich obserwowała, należało pracować. Nie to, żeby Jon miał teraz ochotę leniuchować – na zajęciach z eliksirów nie pozwalał sobie na takie rzeczy. Szybko więc wyruszył po następną porcję składników. Zastanawiał się przez chwilę, którą szufladę powinien otworzyć tym razem.
Brak mi żądła żądlibąka i pancerzy chropianek… Szuflada numer jeden zaliczona. Może… pojedziemy po kolei? – rozważał w myślach, już sięgając do szuflady numer 2. – Ha! Bingo!
Srebrnym oczom chłopaka ukazały się różne ingrediencje z owadów i pasożytów, a tego właśnie szukał.
A więc… zgodnie z recepturą.
Jon wziął potrzebne składniki, zasunął szufladę i oddalił się do swojego stanowiska. Cieszył się, że udało mu się odnaleźć odpowiednie składniki.

Jedno żądło żądlibąka i pięć pancerzy chropianek z szuflady numer 2[/b]


Ostatnio zmieniony przez Jon Morensen dnia Czw 12 Lip 2018, 19:00, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
Huncwot
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 4 - Resa, Ethran, Nash, Nessy, Jon, Katarina   Czw 12 Lip 2018, 16:46

The member 'Jon Morensen' has done the following action : Dices roll


#1 'k6' : 2, 6

--------------------------------

#2 'k10' : 5
Zobacz profil autora
Sponsored content

PisanieTemat: Re: Stanowisko 4 - Resa, Ethran, Nash, Nessy, Jon, Katarina   

 

Stanowisko 4 - Resa, Ethran, Nash, Nessy, Jon, Katarina

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

 Similar topics

-
» Stanowisko strzeleckie i rzucania nożami oraz oszczepem
» Dom Katariny
» Rezerwacja Postaci
» ...Nash Bash...
» Stanowisko zaplatania węzłów, tworzenia pułapek i kamuflażu

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marudersi :: 
Hogwart
 :: 
Parter i lochy
 :: Do-niedawna-nieużywana sala eliksirów
-