IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | .
 

 Stanowisko 3 - Alecto, Castiel, Lucas, Nicolas

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Huncwot
avatar

PisanieTemat: Stanowisko 3 - Alecto, Castiel, Lucas, Nicolas   Pią 06 Lip 2018, 20:29

W sali, która na pierwszy rzut oka nie różniła się od standardowej klasy eliksirów, w której zajęcia prowadziła Mistrzyni Eliksirów, znajdowały się 4 ogromne stoły. Przy stole z numerem 3 stały 2 kociołki i leżały kartki z nazwiskami osób, dla których ów kociołki były użyczone. Poza tym, w miejscu katedry stało biurko z wygodnym fotelem, gdzie siedziała Chantal Lacroix, a tuż obok niej stała szafka z składnikami.

Zobacz profil autora
Chantal Lacroix
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 3 - Alecto, Castiel, Lucas, Nicolas   Pią 06 Lip 2018, 22:45

Chantal czekała na uczniów wyraźnie znudzona tym oczekiwaniem. Kiedy usłyszała odgłosy zbliżających się kroków i rozmów, wstała. Nie odezwała się ani słowem, obserwując wchodzących uczniów. Pozwoliła im na chwilowy zgiełk, gdy szukali swoich stanowisk. Gdy zapadła cisza, wyszła dwa kroki w bok, poza biurko.
-W szafce, którą tutaj widzicie, są wszystkie potrzebne, jak i niepotrzebne Wam składniki do Waszych eliksirów. Są pogrupowane według ustalonych kategorii... pochodzenia zwierzęcego, owady i pasożyty, wszelakiego rodzaju soki, wyciągi i składniki przetworzone, bardzo cenne, niebezpieczne i inne, niezaliczające się do żadnej z wymienionych kategorii. -Chantal skończyła wyliczanie, podchodząc do szafki.
-Jeśli natraficie na szufladkę z cennymi składnikami, nie radzę Wam wkładać tam swoich łap, bo je poprzetrącam albo zamienię w szczypce homara. -syknęła nieprzyjemnie. -Jeśli traficie na niebezpieczne składniki, też nie wkładajcie tam łap, bo już nie będę miała wpływu na to, co się Wam stanie, a nie wszystkie antidota mam na miejscu. -zarządziła z ironicznym uśmieszkiem i ponownie usiadła w fotelu, wskazując ręka na szafkę.

***
W każdej szufladzie jest pewna kategoria składników potrzebnych do uwarzenia eliksirów. Są to:
1 – składniki pochodzenia zwierzęcego
2 – owady i pasożyty
3 – soki, wyciągi, przetworzone
4 – bez(cenne)
5 – niebezpieczne
6 – inne
Sposób losowania szufladek:
1 kolejka - jedna osoba z pary/samodzielnie pracująca rzuca jedną kostką k6  i jedną kostką k10 na powodzenie przed napisaniem posta. Liczba na kostce k6 to numer waszej szuflady. Proszę zedytować posta i napisać co zabraliście. Może napisać tylko jedna osoba z pary, druga – MOŻE, NIE MUSI.
2 kolejka - obie osoby z pary rzucają po jednej k6/osoba samodzielnie pracująca rzuca 2xk6 i jeden rzut k10 na powodzenie- kostka k6 z pierwszą niepowtarzającą się liczbą to wasza szuflada. OBIE OSOBY PISZĄ POSTA.
3 kolejka - para rzuca 2x k6/osoba pracująca sama 4x k6 i jeden rzut k10 na powodzenie - otwieracie szufladkę z pierwszą niepowtarzającą się liczbą na k6. OBIE OSOBY PISZĄ POSTA.
Np.
1 kolejka - kostka k6[6] + kostka k10
2 kolejka - kostka [6] , [2] + kostka k10- otwieracie [2]
3 kolejka - kostka[5] kostka [6] kostka [2] kostka [4] + kostka k10- otwieracie [5]
Jeśli będzie niekorzystny układ kostek w 3 sesji, Mistrz Gry napisze co ma konkretna para zrobić.

Kostka k10 na powodzenie:
W przypadku „składników pochodzenia zwierzęcego”, „owadów i pasożytów”, „soków, wyciągów, przetworzonych” i „innych” i zabrania z nich NIEPOTRZEBNEGO DO ELIKSIRU SKŁADNIKA, wyrzucona liczba „2”, „4”, „6” i „8” i „10” kończy się opierniczem od Chantal i dostaniem po łapkach za kradziejstwo. Nie ma znaczenia przy zabieraniu potrzebnego składnika.

W przypadku „bezcennych” wyrzucenie „6” pozwala na zabranie losowego składnika z szuflady bez zauważenia tego przez Chantal (chyba, że ktoś Was podkabluje, to niestety nie pomoże). Wszystkie inne liczby kończą się solidnym opierniczem, a może nawet czymś gorszym. Nieważne, że nic nie chcieliście zabrać, Chantal i tak Wam nie uwierzy.

W przypadku „niebezpieczne” wyrzucenie parzystych (2,4,6,8,10) powoduje nieopatrzne  wsadzenie ręki do szuflady i obrażenia wybrane przez Mistrza Gry. Wyrzucenie nieparzystych (1,3,5,7,9) powoduje, że Wasza postać widzi co jest w środku i nic jej się nie dzieje.

Przykład!!!!
1 kolejka – Tanja wykulała na k6 [5] i na k10 [4] – raz, że  obrywa od czegoś to jeszcze ma OPR od Chantal
2 kolejka – Tanja wykulała k6[5] i na k10[2], a Tanesha na k6[2] i k10[2] – Tanesha zabiera z szufladki numer 2 potrzebne im pijawki.
3 kolejka –Tanja wykulała na k6 [1] i [5], na k10 [3],a  Tanesha [1], [3] i na k10 [5] – Tanja zabiera NIEPOTRZEBNY składnik z szufladki numer 1 (skrzydła elfa) i nie dostaje OPR.
Mistrz Gry będzie pisał na bieżąco i pomagał co i jak.

SZUFLADKI
1 - pochodzenia zwierzęcego:
 

2 - owady i pasożyty:
 

3 - soki, wyciągi, przetworzone:
 

4 - cenne:
 

5 - niebezpieczne:
 

6 - inne:
 

Post MG jak zrobicie swoje kolejki lub najpóźniej 9.07.2018 ok 22:00.
Zobacz profil autora
Castiel Horn
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 3 - Alecto, Castiel, Lucas, Nicolas   Sob 07 Lip 2018, 13:55

Dobiegł do Alecto na korytarzu. Długimi krokami pokonał trasę w ciągu kilku sekund. Chwycił dziewczynę za łokieć, informując ją o swojej obecności.
- Jestem. - odsapnął i wyjął z jej ramion wszystkie składniki. - Nie patrz tak na mnie, nie przeproszę. Wiesz jak ciężko jest zdjąć rękawicę z poparzonej dłoni? Szlag by to trafił. - mruknął pod nosem, rad z interwencji profesor Mutton. Dzięki nauczycielce zdejmowanie rękawicy nie wywołało fali bólu i potencjalnego pogorszenia nastroju Castiela. Chłopak jakoś zapomniał poinformować Alecto o przymusowej nieobecności przez bite trzydzieści minut lekcji. Co mógł poradzić na te przeklęte pokrzywy i świrnięte pnącza czyrakobulwy? Wydostanie się z cieplarni zakrwawiało na sport ekstremalny. Wydarzenia z tamtych okolic nie wywołają wzrostu sympatii do przedmiotu zielarstwa. Co to, to nie.
Ruszył obok Alecto do klasy, mając cichą nadzieję, że jego towarzyszka nie postanowi go znokautować na oczach Smoczycy. Trochę się poboczy, ale w końcu musi jej złość minąć, prawda? Zawiesili broń na tę lekcję, więc jeśli zależało jej na dobrej ocenie, powinna wstrzymać się z mordem, ograniczając się jedynie do zabójczych spojrzeń. Zaciągnie ją wieczorem na piwo i powinni być kwita. I tak Castiel planował wycieczkę do Hogsmade. Czuł silną potrzebę napełnienia żył napojem wyskokowym - obojętnie jakim. Kobiety przyprawiały o ból głowy i pijaństwo. W przypadku pana Horna, wychodziło to drugie.
Otworzył drzwi przed Alecto, nawet nie patrząc na nią. Gest wyuczony, a mina wciąż tak samo znudzona.
- Dobry, pani profesor. Czy wraz z transmutowaniem dłoni w szczypce homara, będzie prawo do bezkarnego uszczypnięcia jakiejś niewiasty? - zagadnął, o dziwo uśmiechając się kącikiem ust. Castiel miał wielką nadzieję, że Smoczyca spełni groźbę. Niekoniecznie na nim - wolałby być widzem, jednakże jeśli to na niego padnie transmutowanie dłoni, z pewnością to wykorzysta. Dlaczego miałby się nie bawić na zajęciach z opiekunką domu?
Chłopak znalazł ławkę i kociołek z jego i Alecto nazwiskiem. Rozłożył tam składniki i przyjrzał się po chwili swojej dłoni. Poza czerwoną barwą skóry nie było żadnych śladów po spotkaniu z magiczną pokrzywą. Naciągnął rękaw za nadgarstek i wysłuchał zadania, jakie ich czeka.
Gdy nauczycielka zajęła się swoimi sprawami, Ślizgon w końcu nawiązał kontakt wzrokowy z Alecto, gotowy na mordercze spojrzenia i mrożący krew w żyłach chłód, jakim go obdarzy.
- Dobrze, już dobrze, idę w drugą stronę i poszukam reszty składników. Nie musisz od razu zabijać mnie w myślach. - wywrócił oczami i z żołnierskim obrotem udał się do szafek. Kucnął przy ostatniej szufladzie gotów szukać skorup i robaków - składniki idealne na leczenie hipogryfa. Może nie szczeźnie od ich eksperymentów. Chłopak włożył rękę do szuflady i wziął pierwszy lepszy składnik do ręki. Wymacał woreczek z jakimś proszkiem. Podsunął go pod nos i przeczytał - Bulbadoks. Od razu wstał, a wraz z tym ruchem na jego ustach zamajaczył uśmiech.
- Psze pani, mogę to wziąć? - zapytał, unosząc wyżej proszek z bulbadoksem. Znał ten składnik. Świetny do zemsty na kimś, kto podpadł. Mógłby poczęstować nim Lucasa Jakiegoś-Tam z Ravenclawu za pozwolenie Nessy na wejście do jeziora w środku marca. Oraz za chorobę, jaką musiał przejść przez nieodpowiedzialność dwójki Krukonów. Trochę czyraków na krukońskiej skórze brzmi jak ubaw po pachy. Castiel nie wpadł na próbę podwędzenia składnika. Ten chłopak wolał zapytać wprost, bez owijania w bawełnę.


Ostatnio zmieniony przez Castiel Horn dnia Sob 07 Lip 2018, 14:07, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Huncwot
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 3 - Alecto, Castiel, Lucas, Nicolas   Sob 07 Lip 2018, 13:55

The member 'Castiel Horn' has done the following action : Dices roll


#1 'k6' : 6

--------------------------------

#2 'k10' : 6
Zobacz profil autora
Nicolas Sharewood
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 3 - Alecto, Castiel, Lucas, Nicolas   Nie 08 Lip 2018, 18:56

Kiedy dotarli do klasy eliksirów, od razu odnalazł przypisane im miejsce, oparł filozoficznie,  prostując się mocno, przymykając powieki, usta robiąc w wąską linię i unosząc palec wskazujący. Tym samym teatralnie upodobniając się do postawy jednego z profesorów, który słyną z wyjątkowo apatycznej, niemal naukowej postawy podczas prowadzenia wykładów. Lucas jednak nie podzielał dobrego humoru swojego towarzysza. Był czymś rozłoszczony, chociaż Nicolas nie miał pojęcia w czym leży przyczyna jego złego nastroju. Czyżby fakt pomylenia przez niego składników tak zdenerwował Lucasa? Gryfon wywrócił teatralnie oczyma, po czym sięgnął ręką do szuflady oznaczonej cyferką jeden, aby znaleźć odpowiedni składnik, jakim był róg jednorożca. Mimo wielu składników, nie miał problemu z jego odnalezieniem, jedocześnie czuł nieodpartą ochotę zabrania z szafki kilku dodatkowych rzeczy, lecz ostatecznie powstrzymał się.
-Shaw, nie bocz się już. Idzie nam całkiem dobrze w porówna do innych – stwierdził, kładąc na stoliku przed nimi róg jednorożca –Trzeba powoli brać się za ten eliksir, pamiętasz kolejność składników jakie trzeba rzucać do kociołka? Może Ty się tym zajmiesz, a ja zdobędę pozostałe składniki? –grad pytań wydobył się z ust bruneta, zależało mu na jak najszybszym ukończeniu tego etapu, przy Smoczycy nie czuł się zbyt dobrze, była piękną kobietą, jednakże jej surowy charakter, choć dodawał jej uroku, jednocześnie działał odpychająco. Współczuł temu, który postanowi ją kiedyś „usidlić”.



Zabieram róg jednorożca


Ostatnio zmieniony przez Nicolas Sharewood dnia Sro 11 Lip 2018, 19:05, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Huncwot
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 3 - Alecto, Castiel, Lucas, Nicolas   Nie 08 Lip 2018, 18:56

The member 'Nicolas Sharewood' has done the following action : Dices roll


#1 'k6' : 1

--------------------------------

#2 'k10' : 2
Zobacz profil autora
Chantal Lacroix
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 3 - Alecto, Castiel, Lucas, Nicolas   Pon 09 Lip 2018, 22:30

Nie zapowiadało się, aby uczniowie chcieli z premedytacją robić jej na złość. Pożądane podejście... jednakże Chantal westchnęła lekko i pokręciła głową na słowa Castiela.
-Nie sądzę, by jedyna obecna przy stoliku panna Carrow chciała być potraktowana tymi szczypcami. -odparła bez cienia złości. Wiadomo od dawna, że Lacroix dobrze traktowała swoich wychowanków i nawet przymykała oko na ich wyskoki. Chociaż wystawiali jej cierpliwość na poważną próbę, oj tak... jak chociażby Horn. Kobieta ściągnęła usta w wąską kreskę i szybkim ruchem zabrała woreczek z ręki Castiela. Wrzuciła go do szuflady i zamknęła, nieomal nie przyszczypując mu tym samym palców.
-Nie, nie możesz. -powiedziała dobitnie, ale schyliła się jeszcze by wyszeptać dodatkową uwagę. -Urzędnik z Ministerstwa patrzy.
***
W każdej szufladzie jest pewna kategoria składników potrzebnych do uwarzenia eliksirów. Są to:
1 – składniki pochodzenia zwierzęcego
2 – owady i pasożyty
3 – soki, wyciągi, przetworzone
4 – bez(cenne)
5 – niebezpieczne
6 – inne
Sposób losowania szufladek:
1 kolejka - jedna osoba z pary/samodzielnie pracująca rzuca jedną kostką k6  i jedną kostką k10 na powodzenie przed napisaniem posta. Liczba na kostce k6 to numer waszej szuflady. Proszę zedytować posta i napisać co zabraliście. Może napisać tylko jedna osoba z pary, druga – MOŻE, NIE MUSI.
2 kolejka - obie osoby z pary rzucają po jednej k6/osoba samodzielnie pracująca rzuca 2xk6 i jeden rzut k10 na powodzenie- kostka k6 z pierwszą niepowtarzającą się liczbą to wasza szuflada. OBIE OSOBY PISZĄ POSTA.
3 kolejka - para rzuca 2x k6/osoba pracująca sama 4x k6 i jeden rzut k10 na powodzenie - otwieracie szufladkę z pierwszą niepowtarzającą się liczbą na k6. OBIE OSOBY PISZĄ POSTA.
Np.
1 kolejka - kostka k6[6] + kostka k10
2 kolejka - kostka [6] , [2] + kostka k10- otwieracie [2]
3 kolejka - kostka[5] kostka [6] kostka [2] kostka [4] + kostka k10- otwieracie [5]
Jeśli będzie niekorzystny układ kostek w 3 sesji, Mistrz Gry napisze co ma konkretna para zrobić.

Kostka k10 na powodzenie:
W przypadku „składników pochodzenia zwierzęcego”, „owadów i pasożytów”, „soków, wyciągów, przetworzonych” i „innych” i zabrania z nich NIEPOTRZEBNEGO DO ELIKSIRU SKŁADNIKA, wyrzucona liczba „2”, „4”, „6” i „8” i „10” kończy się opierniczem od Chantal i dostaniem po łapkach za kradziejstwo. Nie ma znaczenia przy zabieraniu potrzebnego składnika.

W przypadku „bezcennych” wyrzucenie „6” pozwala na zabranie losowego składnika z szuflady bez zauważenia tego przez Chantal (chyba, że ktoś Was podkabluje, to niestety nie pomoże). Wszystkie inne liczby kończą się solidnym opierniczem, a może nawet czymś gorszym. Nieważne, że nic nie chcieliście zabrać, Chantal i tak Wam nie uwierzy.

W przypadku „niebezpieczne” wyrzucenie parzystych (2,4,6,8,10) powoduje nieopatrzne  wsadzenie ręki do szuflady i obrażenia wybrane przez Mistrza Gry. Wyrzucenie nieparzystych (1,3,5,7,9) powoduje, że Wasza postać widzi co jest w środku i nic jej się nie dzieje.

Przykład!!!!
1 kolejka – Tanja wykulała na k6 [5] i na k10 [4] – raz, że  obrywa od czegoś to jeszcze ma OPR od Chantal
2 kolejka – Tanja wykulała k6[5] i na k10[2], a Tanesha na k6[2] i k10[2] – Tanesha zabiera z szufladki numer 2 potrzebne im pijawki.
3 kolejka –Tanja wykulała na k6 [1] i [5], na k10 [3],a  Tanesha [1], [3] i na k10 [5] – Tanja zabiera NIEPOTRZEBNY składnik z szufladki numer 1 (skrzydła elfa) i nie dostaje OPR.
Mistrz Gry będzie pisał na bieżąco i pomagał co i jak.

SZUFLADKI
1 - pochodzenia zwierzęcego:
 

2 - owady i pasożyty:
 

3 - soki, wyciągi, przetworzone:
 

4 - cenne:
 

5 - niebezpieczne:
 

6 - inne:
 

Post MG w czwartek 12.07.2018 ok 22
Zobacz profil autora
Alecto Carrow
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 3 - Alecto, Castiel, Lucas, Nicolas   Wto 10 Lip 2018, 20:19

Szła korytarzem z wysoko uniesioną głową, w dłoniach dzierżąc wszystkie zdobyte składniki roślinne, była zła….nie była wręcz wściekła na Castiela, który  przez własną głupotę został w tyle, przez co ona musiała nadrabiać za nich dwoje. Z drugiej strony większe szczęście nie mogło spotkać chłopaka, jak możliwość bycia w parze z nią, czego powinien być świadom od samego początku lekcji. Nie przeszła nawet dwudziestu kroków, kiedy u boku blondynki pojawił się panicz Horn, spojrzała na niego wzrokiem zabójcy, dając mu jasno do zrozumienia jakie uczucia nią teraz targając oraz w jak głębokim poważaniu ma jego wymówki. Inni również ulegli wypadkom, lecz kontynuowali lekcję zamiast się mazać, miała ochotę walnąć go w ten pusty łeb, jednak resztami siły powstrzymała to pragnienie, zwłaszcza iż był na tyle miły by wziąć od niej ekwipunek,  mimo dobroci która niczym największa łaska spłynęła na bruneta, Ślizgonka nie miała zamiaru puścić płazem tak karygodnego zachowania. To on jako mężczyzna w ich teamie powinien być oparciem dla niej, a nie na odwrót.
Zawieszenie broni był dobrym rozwiązaniem, tak przynajmniej myślałam przez pierwsze pół godziny lekcji, lecz teraz? Chciała zwyczajnie nakopać chłopakowi do dupy, jednak postanowiła dać mu jeszcze jedną szansę.
-Dobra Horn, masz się teraz wziąć w garść, nie zaakceptuje kolejnej niesubordynacji i wtedy poznasz to moje gorsze oblicze – wyjaśniła świdrując go spojrzeniem niebieskich tęczówek, zaś cień uśmiechu wstąpił na jej usta. Kiedy weszli do klasy, nerwy targające panienką Carrow nieco puściły, zapewne dzięki pomieszczeniu, w którym się znaleźli. Dziewczyna uwielbiała nie tylko eliksiry, ale również jako jedna z nielicznych lubiła Smoczyce, jednocześnie darzyła ją ogromnym szacunkiem oraz wiedzę, którą kobieta posiadała. Całkowicie ignorując głupawy komentarz swojego towarzysza ruszyła w stronę przygotowanych stolików, odnajdując łatwo ten przypisany im. Zajęła miejsce przyglądając się składnikom, które już mieli, w głowie dokładnie analizując czego dokładnie jeszcze potrzebują, zaś zdobycie ich było zadaniem dla Castiela, ona przygotuje eliksir.  Uśmiechnęła się słysząc treść zadania, Chantal słynęła z fantazyjnych pomysłów oraz surowości, blondynka miała nadzieję, że i dzisiaj pokaże nieślizgońskim „dzieciom” na co ją stać.
Obdarzyła Casa zimnym spojrzeniem, a kiedy ten wyraził chęć zdobycia składników uśmiechnęła się szeroko, sama zaś zajęła się przygotowywaniem eliksiru, którego recepturę znała na pamięć. Zdjęła kociołek z podstawy, po czym podeszła do gargulca uzupełniając jego pustkę, wodą w ilości pół litra. Wróciła na swoje miejsce, w między czasie błądząc wzrokiem w poszukiwaniu Horna, Ślizgon chyba radził sobie dobrze za co podziękowała w myślach Merlinowi, nie mogli pozwolić sobie na wpadkę podczas tego etapu. Przed Opiekunem Domu Alecto czuła nieco większy respekt i chęć wykazania się niż przed starą panią Mutton, nawet nie chodziło tu o gościa z Ministerstwa Magii, teraz był mniej ważny.
Widząc jak panicz Horn po raz kolejny wykazuje się w niewłaściwy sposób sama podeszła do szafki, w której skryte były wszystkie składniki, po czym otworzyła jedną z szuflad, przeleciał wzrokiem po wszystkim co się tam znajdowało…a uwagę blondynki przykuły kły węża, od razu na myśl przyszedł jej jeden z eliksirów, które znalazły się na jej liście „bardzo przydatnych”, więc nie zastanawiając się zbyt długo, wzięła woreczek chowając go do kieszeni szaty. Przecież nikt nie zauważy braku kilku kłów, po czym sięgnęła jeszcze po rogi garboroga. –Dobra Horn, a ty co zdobyłeś? – zapytała podchodząc do chłopaka, jednocześnie machając mu przed oczyma swoją zdobyczą.


zabieram rogi garboroga
zabieram kły węża


Ostatnio zmieniony przez Alecto Carrow dnia Sro 11 Lip 2018, 19:01, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Huncwot
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 3 - Alecto, Castiel, Lucas, Nicolas   Wto 10 Lip 2018, 20:19

The member 'Alecto Carrow' has done the following action : Dices roll


#1 'k6' : 1

--------------------------------

#2 'k10' : 9
Zobacz profil autora
Castiel Horn
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 3 - Alecto, Castiel, Lucas, Nicolas   Sro 11 Lip 2018, 14:57

Nie spodziewał się uzyskać zgody od nauczycielki, ale lepiej zapytać raz za dużo niż jeden za mało. Chłopak bardzo zaaferował się poszukiwaniem składników i nie poświęcił czasu na rozglądanie się po sali. Słowa Smoczycy wybitnie go zaskoczyły. W odpowiedzi na wypowiedzianą uwagę, odwrócił głowę aby zlokalizować osobę wizytatora. Uniósł brwi na jego widok, zupełnie zapominając dlaczego dzisiejsze zajęcia są połączone klasowo i przedmiotowo oraz dlaczego nauczyciele przyłożyli się do lekcji jak nigdy. Chwilę popatrzył na mężczyznę próbując znaleźć w nim coś interesującego. Praca w Ministerstwie Magii na pozycji urzędnika to chyba jakaś choroba. Urzędnicy tracą barwy i wyrazistość. Choćby chłopak próbował zapamiętać obliczę wizytatora (nie żeby próbował), nigdy by mu się to nie udało. Tak szara osoba nigdy nie zapadnie w pamięć.
Wzruszył ramionami, kodując w umyśle powściągnięcie języka. Przez jeden dzień trzeba wcielić się w rolę idealnego ucznia, bezwzględnie posłusznego kadrze pedagogicznej. Wywrócił oczyma i zanurkował ponownie w otchłań szuflad. Szybko znalazł pancerz chropianek, a zaraz obok odkrył miseczkę z żądłem. Dwa za jednym zamachem - co za wyjątkowe szczęście. Warto je więc wykorzystać, bo nie wiadomo kiedy postanowi pojawić się ponownie. Castiel musiał pokusić się o coś jeszcze. Jego oczom zamajaczył pewien składnik. Wyjął słoik stojący przy samej ściance i podsunął go sobie pod nos. Zmrużył oczy i próbował rozpoznać czyje jaja ma w słoiku. Musiał je wziąć. Wiedział co z nimi zrobi. Miał wobec nie wspaniały plan. Ślizgon kuknął dyskretnie w kierunku nauczycielki i gdy ta odwróciła wzrok, schował słoiczek w szerokim rękawie szaty. Resztę składników niósł w taki sposób, aby było je wyraźnie widać - skoro ma ręce zajęte tymi dwoma, to po cóż miałby chcieć zabrać coś jeszcze? Wrócił do Alecto z bananem na twarzy. Castiel pierwszy raz na tych zajęciach zdobył się na uśmiech i to nie byle jaki - wyglądał jak najedzony, zadowolony kot. Przysunął się do Alecto tak, by tylko ona słyszała co mówi. Zapewne przekroczył przyzwoitą granicę bliskości lecz było to konieczne.
- Psst, zobacz. - szepnął i dyskretnie pokazał jej co trzyma w rękawie - słoiczek wielkości dłoni, a w środku kilka małych białych jajeczek. Sądząc po plakietce, należały do bahanek. Co za ironia. Postawił na stole dwa zebrane składniki gotowe do przyrządzania.
- Znalazłem w szufladzie jaja Lucasa Salvage'a. - powiedział do niej szeptem, parskając cicho śmiechem. Gdyby mógł, tarzałby się histerycznie po podłodze. -Muszę mu je wysłać. Pewnie ich szuka. - dorzucił. Zatrząsł się ze śmiechu. Musiał się ogarnąć, aby nie wzbudzać podejrzeń. Oparł dłonie o ławkę i złapał oddech, by zminimalizować ryzyko wybuchnięcia śmiechem na cały głos. Chantal nie wybaczyłaby takiego zachowania, nie gdy w klasie siedział naburmuszony wizytator.
Chłopak ostudził się dopiero po upływie minuty. Przysunął sobie tackę ze stokrotkami i figą. Po kolei zaczynał drobno je kroić.
- Tutaj masz robaki i zad żądlibąka. - wskazał brodą przyniesione składniki.

zabieram pancerze chropianki, żądłą żądlibąka oraz jaja bahanek.


Ostatnio zmieniony przez Castiel Horn dnia Czw 12 Lip 2018, 13:02, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Huncwot
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 3 - Alecto, Castiel, Lucas, Nicolas   Sro 11 Lip 2018, 14:57

The member 'Castiel Horn' has done the following action : Dices roll


#1 'k6' : 2

--------------------------------

#2 'k10' : 6
Zobacz profil autora
Nicolas Sharewood
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 3 - Alecto, Castiel, Lucas, Nicolas   Sro 11 Lip 2018, 19:06


Zdobycie jednego składnika, z trzech potrzebnych było niewielkim sukcesem, zwłaszcza gdy Nicolas zdał sobie sprawę, że innym idzie nieco lepiej. Wrócił do stanowiska, przy którym stał Shaw, jakby nieobecny, szturchnął go łokciem w żebro, tak by zabolało, ale nie na tyle mocno, aby uwaga Smoczycy skupiła się na ich dwójce. –Lucas, co się z tobą dzieje? – zapytał, a zmarszczka złości i irytacji pojawił się nad jego uniesionymi brwiami. Położył róg jednorożca na stoliku, nieco mocniej uderzając nim w drewnianą deskę. -Carrow jest z Hornem, a i tak radzi sobie lepiej niż my – oznajmił wskazując na ciągle sprzeczającą się parę. Po czym zostawiając Krukona samego ponowie podszedł do szafki, po raz kolejny otworzył tą z numerem jeden, szukając potrzebnych składników czułki szczuroszczeta, rogi garboroga, pióra hipogryfa, włos z ogona jednorożca, śledziona nietoperza, oczy węża wymieniał w myślach składniki, jednakże żaden z nich nie był aktualnie potrzebny, może poza śledziona nietoperza wrócił do jednego z woreczków wzorkiem, po czym niczym największy skarb, delikatnie wyciągnął go, z uśmiechem na ustach kierując wzrok na Chantal – Pani Profesor, czy jeżeli pożyczę to….. – wskazał na swoją zdobyć – ….czy szlaban mam gwarantowany? dokończył pytanie z zabójczym uśmiechem na ustach oraz wesołymi ognikami w oczach. Szlaban u Smoczycy może i potrafił niektórych przerazić, jednakże dla niego obcowanie z tak piękną kobietą było przyjemnością, przez umysł przeszła mu nawet pewna wizja, zaś dla niego lepiej będzie, jeżeli nauczycielka eliksirów pozostanie jej nieświadoma.


Ostatnio zmieniony przez Nicolas Sharewood dnia Sro 11 Lip 2018, 19:29, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Huncwot
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 3 - Alecto, Castiel, Lucas, Nicolas   Sro 11 Lip 2018, 19:06

The member 'Nicolas Sharewood' has done the following action : Dices roll


#1 'k6' : 1

--------------------------------

#2 'k10' : 8
Zobacz profil autora
Chantal Lacroix
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 3 - Alecto, Castiel, Lucas, Nicolas   Sob 14 Lip 2018, 02:11

post nadrobiony najprędzej jak się da
***
3 kolejka
Każda osoba proszona o 2xk6 i 1k10 - wybieramy 1 szufladę, która się nie powtórzyła.
Zobacz profil autora
Lucas Shaw
avatar

PisanieTemat: Re: Stanowisko 3 - Alecto, Castiel, Lucas, Nicolas   Sob 14 Lip 2018, 12:47

***
Odpis MG w poniedziałek 16.07
Zobacz profil autora
Sponsored content

PisanieTemat: Re: Stanowisko 3 - Alecto, Castiel, Lucas, Nicolas   

 

Stanowisko 3 - Alecto, Castiel, Lucas, Nicolas

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

 Similar topics

-
» Stanowisko strzeleckie i rzucania nożami oraz oszczepem
» Stanowisko zaplatania węzłów, tworzenia pułapek i kamuflażu
» Stanowisko pierwszej pomocy
» Stanowisko pirotechniczne
» Lucas Salvage

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marudersi :: 
Hogwart
 :: 
Parter i lochy
 :: Do-niedawna-nieużywana sala eliksirów
-