IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | .
 

 Hadrian Rosier

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Hadrian V. Rosier
avatar
Data przyłączenia : 29/02/2016
Liczba postów : 10
Skąd : Londyn

PisanieTemat: Hadrian Rosier    Sob Mar 05, 2016 11:49 pm





Hadrian Vincent Rosier


krew
czysta

patronus
skorpion


były dom
Ravenclaw

data urodzenia
12.02

zawód
treser magicznych stworzeń

skąd
Wielka Brytania



Podstawowe informacje


RÓŻDŻKA: 12 i 3/4 cala, drzewo różane, włos syreny, przyjemnie elastyczna, bardzo elegancka i gustowna ze srebrnym żyłowaniem
BOGIN: lekarz w ptasiej masce z czasów plagi czarnej śmierci
AIN EINGARP: Hadrian w otoczeniu wytresowanych i oswojonych stworzeń – po jednym z każdego gatunku
DODATKOWE ZDOLNOŚCI: czarna magia, magia niewerbalna, teleportacja, być może będzie podanie o animagię
WYKORZYSTANY WIZERUNEK: David Tennant


Uroczyście przysięgam, że knuję niedobre rzeczy! Znowu.



Wygląd

Hadrian na pierwszy rzut oka przypomina ludzki wieszak - 185cm wzrostu i szczupła budowa ciała mają w tej kwestii dużo do powiedzenia. Z tego też względu ubiera się zwykle na cebulkę lub w rzeczy, które są na niego zwyczajnie za duże, by wydawać się szerszym - choć ćwiczy, przekłada się to raczej na szeroko pojętą żylastość a nie mięśnie typowego rębajły. Twarz ma pociągłą, o ostrych, możnaby wręcz powiedzieć, że drapieżnych rysach. Niektórych potrafi to odstręczyć czy nawet przestraszyć, jeśli panicz Rosier nie skorzysta ze swojej bogatej mimiki, by rozciągnąć usta w uśmiechu - a należy wiedzieć, że Hadrian ma bogaty repertuar, gdy przychodzi do ekspresji. Nikt tak jak on nie powie ci samym spojrzeniem Ale pierdolisz lub nie obrazi całej rodziny do trzech pokoleń wstecz uniesieniem wargi i zmarszczeniem brwi. Za to prawie w ogóle nie gestykuluje, podczas rozmowy trzymając ręce splecione na plecach lub na stole.




Charakter

Zacząć należałoby od tego, że panicz Rosier zdecydowanie ma coś z głową. Można by oczywiście zwalić całą winę na surowe, pełne niepotrzebnych zasad wychowanie w otoczeniu arystokracji, ale byłoby to kłamstwem. Prawda jest bardziej prozaiczna – Hadrian po prostu się taki urodził, z mankamentem, brakującą piątą klepką, która w dużej mierze szybko odstrasza od niego ludzi. Bądźmy szczerzy, nikomu się nie chce na dłuższą metę użerać z człowiekiem zagadką, który może w każdej chwili wypalić jak niezabezpieczony granat. Ludzie lubią jednak wyolbrzymiać – młody Rosier mimo wszystko nauczył się adaptować do świata osób różniących się od niego sposobem myślenia oraz zachowaniami, a jego wrodzone szaleństwo ujawnia się tylko czasem w sprzyjających okolicznościach, objawiając się zwykle jako spontaniczny wybuch kreatywności. W takich sytuacjach zwykle chwyta za pergamin, spisując rzeczy przychodzące mu do głowy w strumieniu myśli – rzadziej, choć tak też się zdarza, musi po prostu kogoś sprać na kwaśne jabłko. Czy krwawą miazgę, zależy które określenie wolicie.
Hadrian jest piekielnie inteligentny i w żaden sposób tego nie ukrywa. Można by nawet powiedzieć, że szczyci się pojemnością swojego umysłu, często wtrącając do rozmowy drobne fakty czy sentencje, które pasowałyby raczej do naukowej publikacji. Uczy się dla samej radości z poznawania nowych dziedzin, bardziej mimochodem niż z faktycznej potrzeby zdając certyfikaty i zaliczając kolejne kursy – choć fakt faktem, jeśli ktoś wybitnie go zirytuje, wykazując się idiotyzmem, lubi wywyższać się i wymieniać całą listę swoich osiągnięć, by sprowadzić rozmówcę do parteru i udowodnić mu, że tak naprawdę, wybaczcie określenie, ale gówno wie. Choć wychował się w rodzinie kultywującej stare zasady o czystości krwi, dla niego określenie szlamy nabrało zupełnie innego znaczenia, niż powinno – dla Rosiera czarodziej brudnej krwi to taki, który się nie rozwija, hańbiąc w ten sposób swój gatunek.
Choć jego relacje z ludźmi to istny rollercoaster, Hadrian dobrze rozumie zwierzęta, wyciszając się w ich towarzystwie i mając mniejsze skłonności do nagłego napadu psychotycznego chichotu. Skrzywdź jakieś magiczne stworzenie bez potrzeby na jego oczach, a rozniesie cię na strzępy.
Nie jest przywiązany do najbliższej rodziny, która nie pochwala jego charakteru ani życiowych wyborów – zdecydowanie lepiej dogaduje się z liczną rzeszą kuzynów oraz kuzynek, głównie w ich towarzystwie zaspokajając potrzebę kontaktu z ludźmi.
Hadrian jest zmienny, jakby mieszkały w nim jednocześnie ogień i woda, ale nadaje mu to ekstrawaganckiego uroku, któremu w pierwszej chwili trudno jest się oprzeć. Nie lubi narzucania reguł, woli wytyczać własne ścieżki.



Historia

Patrząc na to jak najbardziej obiektywnie, Hadrian nie miał złego dzieciństwa - był otaczany miłością i opieką przez wszystkich domowników, chuchano na niego oraz obchodzono się jak z jajkiem. W końcu był Rosierem, spadkobiercą szanowanego nazwiska, niemałej sumki w Gringotcie i wszystkich rodowych tradycji. Hadrian zapowiadał się nieźle - przynajmniej dopóki nie nauczył się mówić i kontaktować ze światem ponad okazjonalne gu i ga czy ciągnięcie sowy za ogon.
Pierwsze, spore rozczarowanie zafundował swojej rodzinie, gdy Tiara Przydziału umieściła go w Ravenclawie, a nie w Slytherinie, jak każdego innego członka familii. Po pierwszym szoku ojciec zwykł mówić, że dobrze, że nie do Hufflepuffu, ale miało to być tylko pierwsze z długiego ciągu zawodów.
Barwnym życiorysem Hadriana możnaby zapełnić niejedno tomiszcze - okres nauki w szkole, gdy nagminnie szwędał się po wszystkich zakamarkach zamku, rozmawiał z duchami i uczył się ich historii, przywłaszczał sobie tomy z biblioteki czy próbował hodować pod łóżkiem coś, co wykluło się ze znalezionego przypadkiem jaja, byłby akurat najnudniejszym rozdziałem. No chyba, że uwzględniłoby się w nim wakacje, gdy wracał do domu, coraz gwałtowniej i ostrzej ścierając się z rodziną z racji rosnących różnic w poglądach i dziwnych eskapad. Jak na przykłąd tej do mugolskiego kościoła, gdzie spacyfikował jednego z ministrantów i zajął jego miejsce pod kamuflażem eliksiru wielosokowego. Ekstrawagancja Hadriana oraz upór jego rodziny w niechęci do choć próby zrozumienia, kim był doprowadziły w końcu do gwałtownego rozłamu. Młody Rosier został przez najbliższych oficjalnie nazwany czarną owcą, a po ukończeniu szkoły zamieszkał z kuzynostwem. Z własnej inicjatywy i woli, o dziwo nie przejmując się specjalnie faktem, że zadziało się coś tak pozornie przykrego. W żadnym razie. On był wręcz zadowolony, mogąc wreszcie zacząć zachowywać się tak, jak tego chciał, nie będąc pod obstrzałem karcących spojrzeń.
Długo nie mógł się zdecydować, co właściwie powinien robić ze swoim życiem - pierwszy rok po ukończeniu szkoły spędził więc na dokształcaniu w różnych mniej lub bardziej dziwnych dziedzinach. Na pomysł, czym się zająć, wpadł przypadkiem, gdy opanował rozsierdzonego kuguchara znajomych. By zostać pełnoprawnym treserem zaczął się dokształcać w odpowiednim kierunku, praktykować u hodowców, oraz przez rok był stażystą ONMS w Hogwarcie. Teraz prowadzi własną, małą działalność i od czasu do czasu wraca do branży różdżkarskiej, jakoś nie mogąc się z nią na dobre pożegnać.    



Zainteresowania i ciekawostki

- w dzieciństwie podejrzewano, że jest autystykiem – okazało się to jednak stekiem bzdur,
- eksperymentuje z eliksirami postarzającymi; lubi wyglądać na starszego niż jest w rzeczywistości,  
- gdyby nie wąż pełznący tu, sowa siedząca na żerdzi, lub któreś ze stadka innych stworzeń przebiegających tu i ówdzie po pokojach, nie sposób byłoby stwierdzić, że Hadrian ma w domu zwierzęta - w swojej przestrzeni utrzymuje porządek aż do przesady,
- niezwykle dba o książki - jeśli pożyczysz mu jakąś, wiedz, że wróci w jeszcze lepszym stanie, bo nie będzie mógł patrzeć na zagniecenia oraz inne defekty i ci ją naprawi,
- ma rodzeństwo, ale są tak skłóceni, że nie uznaje ich istnienia,
- czarnej magii uczył się pod okiem ojca, który sądził, że Hadrian kiedyś stanie w szeregi Voldemorta - on zrobił mu jednak psikusa, a później kontynuował naukę dzięki wujkowi,
- wśród kursów, które  ukończył znalazło się między innymi szydełkowanie (choć tym zajął się bardziej dla żartu), różdżkarstwo poziom podstawowy i zaawansowany oraz miotlarstwo (z tego szybko zrezygnował, nie mogąc zapanować nad witkami)
- sam ozdobił swoją różdżkę, oferując takie usługi znajomym - wie, jak w żaden sposób nie zniszczyć tego delikatnego instrumentu,
- rzadko klnie,
- kształt jego bogina to połączenie studiowania nieodpowiednich książek i dziecięcego koszmaru będącego wynikiem całego procederu.





Zobacz profil autora
Hadrian V. Rosier
avatar
Data przyłączenia : 29/02/2016
Liczba postów : 10
Skąd : Londyn

PisanieTemat: Re: Hadrian Rosier    Nie Mar 13, 2016 4:33 pm

Skończone, proszę do sprawdzenia~
Zobacz profil autora
Jasmine Vane
avatar
Uczeń Slytherinu
Data przyłączenia : 15/02/2014
Liczba postów : 864
Skąd : Swansea, Walia

PisanieTemat: Re: Hadrian Rosier    Nie Mar 13, 2016 11:09 pm

Akceptuję. Grzesz jak najwięcej!

_________________
 
You'll never find another love like mine
Someone who needs you like I do
You'll never see what you've found in me
You'll keep searching and searching your whole life through
Zobacz profil autora
Sponsored content

PisanieTemat: Re: Hadrian Rosier    

 

Hadrian Rosier

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Darcy Rosier
» Cedrina Rosier
» Rosier
» Evan Rosier
» Tristan Rosier

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Maraudersi :: 
Strefa gracza
 :: 
Karta Postaci
 :: 
Dorośli Czarodzieje
-