IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | .
 

 Grasuil, Płomykówka Riaana

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Harry Milton
avatar
Pracownik Szkoły
Data przyłączenia : 27/11/2014
Liczba postów : 383
Skąd : Sikilsdalshorn (północna Norwegia)

PisanieTemat: Re: Grasuil, Płomykówka Riaana   Nie Wrz 27, 2015 8:44 am

Do dormitorium Gryfonów wleciała niewielka sowa, przeciskająca się przez otwarte okno pośrodku nocy. Wybiła północ, w środku tygodnia szkolnego większość uczniów spała głębokim snem. Pośrednik zrzucił list na szafkę nocną Riaana, odlatując jeżeli chłopak spał.

Cytat :
Riaan,
czy w szkole wszystko dzieje się po staremu?
H

Jak można było dostrzec po piśmie, adresat nie był zbyt dobry w kontaktach interpersonalnych.
Zobacz profil autora
Victor van Vuuren
avatar
Nauczyciel
Data przyłączenia : 24/09/2015
Liczba postów : 28
Skąd : RPA/Holandia

PisanieTemat: Re: Grasuil, Płomykówka Riaana   Pon Wrz 28, 2015 10:44 pm

Płomykówka należąca do głowy rodziny van Vureenów upuściła wprost na łeb spadkobiercy mały list.
Cytat :
Synu.
Mam nadzieję, że wstajesz bladym świtem i ćwiczysz manewry, Twoja kondycja aż prosi się o porządnego kopa.
Ale nie martw się, będę tego pilnował jako Twój nauczyciel latania. Tak. Dobrze przeczytałeś. Będę uczył latania w Hogwarcie.
Do szybkiego zobaczenia.
Victor van Vuuren
Zobacz profil autora
Meredith Walker
avatar
Uczeń Hufflepuffu
Data przyłączenia : 12/03/2015
Liczba postów : 178
Skąd : St Ives, Kornwalia

PisanieTemat: Re: Grasuil, Płomykówka Riaana   Pią Paź 09, 2015 11:16 pm

Rumiana i wcale nie objedzona czekoladkami, siedziała pokulona na swoim łóżku. Długo myśląc, co w sumie napisać czekała tak do późnej nocy, wsłuchując się w spokojne oddechy koleżanek. By w końcu - drżącą ręką oraz bijącym szybko serduszkiem - skreślić te parę słów, które Riaan przeczytał dopiero następnego ranka.
Bo list, pachnący nienachalnie nutą cytrusów i zielonej herbaty był pierwszą rzeczą jaką ujrzał po przebudzeniu.

ojeju napisał:
Riaanie!
Dziękuję bardzo za to, że napis gratulacje - w sumie nadal nie mogę uwierzyć w to co się stało. Mam nadzieję, że będę dobrym prefektem, bo nie jestem tego taka pewna jak Ty.
Co do spotkania - z przy jasne, czemu nie? W końcu tak rzadko rozmawiamy… Może następny wypad do Hogsmeade? Chyba, że nie chcesz to zrozumiem bo w sumie i mnie obojętne, ale jak chcesz. Serio, jak chcesz.
Tw  Tulam

Ps. Nie przejmuj się, to nic złego przecież. Ja po każdym liście kreślę jak opętana, do kogo Ty no mówisz
Pps. Było miłe, bardzo. Wiesz, nie ma tu za wiele do rozumienia, mogę Ci kiedyś wytłumaczyć o ile Gw chcesz
Pps. To ja przepraszam za skreślenia ale już tak późno.
Ppps. Na ognisku było super, no nie?
Zobacz profil autora
Meredith Walker
avatar
Uczeń Hufflepuffu
Data przyłączenia : 12/03/2015
Liczba postów : 178
Skąd : St Ives, Kornwalia

PisanieTemat: Re: Grasuil, Płomykówka Riaana   Nie Paź 11, 2015 10:31 am

Riaan otrzymał list nie dalej niż trzydzieści minut od wysłania poprzedniej wiadomości. Szczelnie zamkniętą, nieotwieraną kopertę przyniósł mu pewien drugoklasista, któremu udało się dogonić van Vuurena w drodze do szklarni numer 4. Zapewne w podzięce na zadanie z eliksirów, wręczył chłopakowi kopertę i z dziwnym uśmiechem na twarzy poszedł w swoją stronę.

jateżchcę napisał:
Riaanie!
Zobaczymy się, masz moje słowo. Tym bardziej, że widzę że coś Cię trapi. Jak nie chcesz o tym pisać, nie musisz. W sumie nie musisz mi nawet o tym opowiadać no chyba, że chcesz ale wiedz, że ja Cię zawsze wysłucham.
Z chęcią Ci wytłumaczę, to nie takie trudne.
Całkiem niezły w rozpalaniu? Hmm może kiedyś ale na razie uwierzę na słowo - Zakazany Las jesienią jest dosyć niebezpieczny, trochę się go boję. A ostatnio nawet się o tym przekonałam.

Ps. Przepraszam za tego chłopaka, ale ja nie mam własnej sowy. Wiem, może się to wydawać dziwnie ale chciał mi się jakoś odwdzięczyć bo ostatnio napisałam za niego wypracowanie dla Lacroix
Pps. Nie musisz myśleć, że nie powinieneś. Może właśnie musisz z kimś porozmawiać?
Zobacz profil autora
Harry Milton
avatar
Pracownik Szkoły
Data przyłączenia : 27/11/2014
Liczba postów : 383
Skąd : Sikilsdalshorn (północna Norwegia)

PisanieTemat: Re: Grasuil, Płomykówka Riaana   Sro Paź 14, 2015 7:55 pm

Krótka notatka zastała Riaana przy śniadaniu, w tydzień po jego odpowiedzi.

Cytat :
Jeżeli chcesz ze mną porozmawiać, jestem w św. Mungu. Czwarte piętro, jest tylko jeden wampir na oddziale - osobny pokój.
Przemyć trochę fasolek wszystkich smaków, chyba się od nich uzależniłem. Pielęgniarki chowają je przede mną.
Harry
Zobacz profil autora
Meredith Walker
avatar
Uczeń Hufflepuffu
Data przyłączenia : 12/03/2015
Liczba postów : 178
Skąd : St Ives, Kornwalia

PisanieTemat: Re: Grasuil, Płomykówka Riaana   Czw Paź 15, 2015 10:37 pm

List czekał na riaanowej poduszce, gdy ten wrócił po południu z zajęć. Lekcji, czy innych treningów - w każdym razie leżał tam, taki cichy i spokojny i pachnący korzennymi ciasteczkami. Herbatą z goździkami oraz pomarańczami - czyli wszystkim tym, co pokój Meredith.

hmmm napisał:
Riaanie!
Rozumiem, powiesz jak się zobaczymy. Nic na siłę, rozumiem.
Serio, są niebezpieczniejsze miejsca? Chyba tylko lęgowisko smoków może być niebezpieczniejsze, tylko nie mów mi proszę, że byłeś w takich miejscach i tak Ci nie uwierzę. I wiesz, jakbyś w su W sensie, że Ci nie wierzę, czy coś ale ja widziałam mało świata. Może mało wiem.
Nie, uważam, że powinieneś pisać co czujesz i się niczym nie przejmować. To znaczy - chyba. No a jeśli coś Cię trapi, po prostu o tym porozmawiaj. To podobno pomaga, przynajmniej niektórym
Zobacz profil autora
Meredith Walker
avatar
Uczeń Hufflepuffu
Data przyłączenia : 12/03/2015
Liczba postów : 178
Skąd : St Ives, Kornwalia

PisanieTemat: Re: Grasuil, Płomykówka Riaana   Sro Paź 21, 2015 11:41 pm

List bez koperty, bez nagłówka i bez zwłoki dotarł do Riaana, zanim chłopak kładł się spać. Dostarczona mu dosłownie pod nos, na wpół zgięta kartka nie zawierała wielu słów, a ogrom treści.

. napisał:
Wow, serio wiele widziałeś. Strasznie Ci zazdroszczę tego, wiesz?
Jeśli chcesz O ile No to porozmawiajmy. Gdzie i kiedy możesz się spotkać?
Zobacz profil autora
Redaktor
avatar
Redaktor
Data przyłączenia : 16/08/2014
Liczba postów : 222
Skąd : każdy zakątek Hogwartu i okolice.

PisanieTemat: Re: Grasuil, Płomykówka Riaana   Pon Paź 26, 2015 6:59 pm

Fruuuuu~ Malutka, biała sówka zrzuciła na głowę najnowsze wydanie Lustra!

Numer 15<- klik.
Zobacz profil autora
Harry Milton
avatar
Pracownik Szkoły
Data przyłączenia : 27/11/2014
Liczba postów : 383
Skąd : Sikilsdalshorn (północna Norwegia)

PisanieTemat: Re: Grasuil, Płomykówka Riaana   Pon Paź 26, 2015 7:13 pm

Odpowiedź na list przyszła dopiero następnego dnia, o poranku.

Cytat :
Riaan, sytuacja zmieniła się diametralnie i ukrywanie niewiele da. Już mnie dopadli, więc Jeżeli ktoś zamierza mnie zaatakować, znajdzie na to sposób. Nie widzę sensu życia w dalszym ukryciu, skoro poprzez jednorazową podróż z zacisza . Mówią, że będę mógł wyjść stąd dopiero za tydzień. Przynajmniej spróbuj napisać cokolwiek o swojej relacji z ojcem, dlaczego pojawił się w Hogwarcie?
Dziękuję za fasolki, ukryłem je pod poduszką.
Trzymać kciuki? Zębami? Musisz mi pokazać jak wygląda ten gest. Wczoraj widziałem pielęgniarkę, która pokazywała ciągle kciuki uniesione w górę - to o to chodzi?
H.M.

Zobacz profil autora
Eric Henley
avatar
Uczeń Gryffindoru
Data przyłączenia : 25/02/2015
Liczba postów : 346
Skąd : Leicester, Anglia

PisanieTemat: Re: Grasuil, Płomykówka Riaana   Pon Lis 09, 2015 8:16 pm

Henley nigdy nie potrafił pisać takich listów, dlatego przebrnąwszy przez początkowe uprzejmości, pozostałą część listu potraktował w naturalnym dla siebie stylu, czyli niezbyt składnym i grafomańskim. W każdym razie,  do listu dołączony był martwy znicz zwinięty przez Erica z góry śmieci walających się po zapomnianej Sali na trzecim piętrze.

Cytat :
Hej, Riaan
Chciałem Ci podziękować za ubezpieczanie mnie podczas pojedynku z Grossherzogiem, no i nawet jeśli w ostatecznym rozrachunku zostałem rozwalony na kwaśne jabłko przez Aristos, to fajnie było mieć wsparcie w kumplu z domu. Także wiesz, gdybyś kiedykolwiek potrzebował sekundanta, albo jakiejś innej pomocy czy coś, wal śmiało, zawsze jestem chętny do rozwalenia jakiegoś ślizgońskiego wielbiciela czarnej magii. Nie pomogę Ci tylko z dziewczynami, nie jestem mistrzem podrywu. Zresztą One są jakieś nienormalne, powinny się na nas rzucać stadami, gracze Quidditcha z zasady mają powodzenie a w skrzydle szpitalnym oprócz Murph nie odwiedziła mnie żadna fanka, chyba nie omieszkałeś rozpowiedzieć o moim wygranym pojedynku wszystkim dziewczynom z Gryffndoru? Damskie dormitoria powinny rozbrzmiewać plotkami na mój temat, a tutaj cisza, zawstydzam je czy co? W sumie nie zdziwiłbym się jakoś specjalnie, no ale  serio nie łapię czemu tak się dzieję. Jak tylko wyjdę to zagadam do jakiejś i zobaczymy. A jak Ci się w ogóle udało wrócić do wieży? Dorwał Cię ktoś? McGonnagall coś mówiła o mnie? Jutro wychodzę ze Skrzydła, idziesz ze mną na boisko? Porzucałbym trochę do pętli, niedługo gramy z puchonami, przydałby nam się trening, no albo raczej mnie, z Tobą będzie gorzej, bo czegoż może nauczyć się dziedzic takiej gwiazdy broniąc strzały zwykłego mugolaka z Leicester, co?  Mogę też napisać do paru innych osób, wchodzisz w to?
Jeszcze raz wielkie dzięki i widzimy się jutro, nie ma to jak Quidditch w śnieżycy,
Eric

PS Załatwisz autograf staruszka, nie?
PPS Wiem, że to głupie, ale masz na pamiątkę, zabrałem go jeszcze przed rozpoczęciem pojedynku.
PPPS Chcesz kartę Merlina?
Zobacz profil autora
Wanda Whisper
avatar
Uczeń Ravenclawu
Data przyłączenia : 28/04/2014
Liczba postów : 1179
Skąd : Okolice Londynu.

PisanieTemat: Re: Grasuil, Płomykówka Riaana   Wto Lis 24, 2015 11:13 pm

List napisany niedbale na odwrocie kartki został przysłany przez tą samą sowę. Tego samego dnia, dosłownie kilkanaście minut później.

Cytat :
Kochany Riaanie,
napisałeś do mnie w momencie, kiedy siedzę w miejscu, w którym  wcale nie powinno mnie być. Podpowiedź – spróbuj znaleźć mnie podczas obiadu. Gwarantuję, że Ci to nie wyjdzie.
Co do Twojego ojca – rozumiem, że to ten puszący się jegomość, który wygląda jak rodem z takich oper mydlar mydlarnia mydlanych ? Oczywiście bez urazy dla Ciebie – to musi być trudne spotkać go teraz, w takich okolicznościach.
O mnie nie musisz się martwić, jest naprawdę w porządku. Staram się nie myśleć o tym co było. O Eponine Yaxley niewiele słyszałam – pewnie jest taka jak jej siostra – dziwna. Przykro mi, że tak się stało, Riaan. Że nie dano Ci wyboru, który by Cię uszczęśliwił. Słyszałam za to, że widzimy się niebawem – proszę, opowiedz mi wtedy dokładnie co się dzieje. Przyniosę coś smacznego.


Pozdrawiam I caluje.
Wanda.
Zobacz profil autora
Redaktor
avatar
Redaktor
Data przyłączenia : 16/08/2014
Liczba postów : 222
Skąd : każdy zakątek Hogwartu i okolice.

PisanieTemat: Re: Grasuil, Płomykówka Riaana   Sro Lis 25, 2015 4:32 pm

Cytat :
Pyk! Nowy numer Lustra wylądował na głowie niczego się nie spodziewającego odbiorcy. Jak już to z przytupem! KLIK
Zobacz profil autora
Éponine Yaxley
avatar
Uczeń Slytherinu
Data przyłączenia : 01/09/2015
Liczba postów : 39
Skąd : Londyn.

PisanieTemat: Re: Grasuil, Płomykówka Riaana   Nie Gru 27, 2015 9:26 pm

Ponieważ sowa, nosząca dźwięczne imię Grzegorz Brzęczyszczykiewicz, należała do stworzeń z kategorii niespecjalnie zwracających uwagę na czas, a idąc dalej tym tropem - punktualność, jej znamienna właścicielka dla tejże wiadomości postanowiła wykorzystać jedną ze szkolnych płomykówek. Dlatego też, dotrzymawszy odpowiednich terminów, pedantycznie i starannie zaadresowana koperta spoczęła w okolicach zagłówka łoża młodego Gryfona.

Cytat :
Van Vuuren.

Nie przypominam sobie, by ktokolwiek raczył nas sobie przedstawić zanim wpędzono w ruch serię niefortunnych zdarzeń, których owocem okazała się farsa powszechnie zwana narzeczeństwem.
Niemniej, trudno, chcą - niechże tak będzie. Nie mam zamiaru drążyć tematu.
Wypadałoby jednak pojawić się gdzieś wspólnie, publicznie.
Słyszałam, że Van Vuuren senior na stałe zagrzeje miejsce wśród szkolnych korytarzy. Dajmy mu tę satysfakcję i spędźmy całe trzysta sekund odgrywając spektakl obopólnej radości z wzajemnego towarzystwa na tejże zimowej tagikomedi, nazywanej przez tłumy balem. Później możesz migdalić się po kątach z kimkolwiek zechcesz.
Dziewiętnasta trzydzieści przed Wielką Salą.  

Z wyrazami dozgonnej miłości.

Éponine M. Yaxley

Ps. Przyodzieje czerń, mówi się, że to oznaka żałoby. Czyżbyśmy mięli ku temu powody?
Zobacz profil autora
Ben Watts
avatar
Uczeń Ravenclawu
Data przyłączenia : 10/05/2014
Liczba postów : 832
Skąd : obrzeża Oban, Szkocja

PisanieTemat: Re: Grasuil, Płomykówka Riaana   Nie Kwi 17, 2016 6:02 pm

W niedzielny wieczór przez dormitorium Gryfonów śmignęła srebrna smuga patronusa przez moment wywołując zainteresowanie, póki nie zniknęła w męskiej sypialni. Dopiero tam w pełni ukształtowane zwierzę przysiadło na podłodze obok panicza van Vuurena, dostarczając wiadomość głosem, który powinien rozpoznać.

Cytat :
Słyszałem, że szukasz korepetytora?

_________________



I'm the ocean, I'm the sea
                       there is a storm inside of me



Zobacz profil autora
Redaktor
avatar
Redaktor
Data przyłączenia : 16/08/2014
Liczba postów : 222
Skąd : każdy zakątek Hogwartu i okolice.

PisanieTemat: Re: Grasuil, Płomykówka Riaana   Wto Kwi 19, 2016 11:21 pm

Cytat :
Jedna ze szkolnych sów wrzuciła do owsianki najnowszy numer Lustra.
Zobacz profil autora
Sponsored content

PisanieTemat: Re: Grasuil, Płomykówka Riaana   

 

Grasuil, Płomykówka Riaana

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

 Similar topics

-
» Płomykówka Henia
» Hesus - płomykówka Lipa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Maraudersi :: 
Strefa gracza
 :: 
Dodatki do postaci
 :: Sowiarnia
-