IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | .
 

 Emanuel Kot. I Sowa. Szkolna.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Eric Henley
avatar

PisanieTemat: Re: Emanuel Kot. I Sowa. Szkolna.   Sro 11 Mar 2015, 15:20

Cytat :
Kochana Joe
Mam nadzieję, że czujesz się już lepiej!
Dziękuję za szalik, a właściwie dziękuję podwójnie, bo już od dawna nie był w tak dobrym stanie. I przestań przepraszać bo przytrafi Ci się coś gorszego niż tamten upadek, wszyscy wiemy, że to wina drzewa(Napisałbym, że moja, ale nie chcę żebyś myślała, że się o to obwiniam, co jest zresztą prawdą, bo powinienem był zachować ostrożność), poza tym nie zapominaj o tym, że jesteś zwycięzcą wyścigu i należy Ci się nagroda - a jako, że jestem honorowym Gryfonem proponuję wizytę w Hogsmeade w przyszły weekend A co do Edgara, to nie rozmawiałem z nim, nie wiem kto mógł się wygadać, muszę przeprowadzić śledztwo w tej sprawie, no ale gdyby Henio jednak się dowiedział zrzuć całą winę na mnie.
Ściskam mocniej,
Eric
ps. Brukselka! Chcę poznać te skrzaty!  
Zobacz profil autora
Edgar Bones
avatar

PisanieTemat: Re: Emanuel Kot. I Sowa. Szkolna.   Sro 11 Mar 2015, 21:26

Carendur tym razem zrzucił list do miski z jedzeniem.

Cytat :
Dżoano
Carendur to wredna sowa i nic na to nie poradzę. Mam nadzieję, że nie powiedziałaś mu o centaurach, bo jak się obrazi to będzie jeszcze gorzej.
Powiem tak: nie wiedziałem. Ale czas wydarzenia, oraz Twoje ciągłe próby nauczenia się latania nasunęły mi to na myśl. Wydawało mi się to głupie, myślałem, że odpowiesz mi negatywnie a tu proszę. Nie bój się, nic Henry'emu nie powiem, miałem to za oczywistość, Ty widzę myślisz co innego.
Czekam w takim razie na list. Co do konia...ma skrzydła, jest czarny i czasami lata na Zakazanym Lasem.
Edgar
Zobacz profil autora
Mistrzyni Alpacalipsa
avatar

PisanieTemat: Re: Emanuel Kot. I Sowa. Szkolna.   Pon 23 Mar 2015, 22:24




Jeśli wyrażasz chęć uczestniczenia w evencie - proszę o odpowiedź zwrotną na PW, na konto MG.
Więcej informacji wkrótce.
Zobacz profil autora
Eric Henley
avatar

PisanieTemat: Re: Emanuel Kot. I Sowa. Szkolna.   Czw 26 Mar 2015, 12:35

Cytat :
Kochana Joe
Jak wiesz, już niedługo odbędzie się bal z okazji nocy Duchów, tzn. niedługo no bo noc duchów już niedługo, 31 października, ale to przecież wszyscy wiedzą, ale piszę do Ciebie, nie dlatego, żeby Ci o tym przypomnieć, choć jak Cię znam to pewnie mogłaś zapomnieć, ale pewnie nie, w końcu Wy dziewczyny raczej nie zapominacie o balach i takich tam, ale no chodzi o to, że Ja wiem, że pewnie nie jestem najlepszą partią w Hogwarcie i w ogóle, ale czy nie chciałabyś może - bo ja byłym zaszczycony gdybyś chciała - pójść ze mną na bal?
Ercio
Zobacz profil autora
Amelia Bones
avatar

PisanieTemat: Re: Emanuel Kot. I Sowa. Szkolna.   Sob 28 Mar 2015, 20:46

Cytat :
Kochana moja Joe!
Co tam u ciebie? Od razu zaznaczam, że piszę bez jakiegoś powodu, po prostu dawno ze sobą nie pisałyśmy. Jak tam przyszykowania na bal? Masz już swojego księcia? Ktoś cię zaprosił? Ja coś przewiduję, że akurat ten bal i kilka następnych spędzę z książką w dormitorium...
Całusy,
Amelka.
Zobacz profil autora
Amelia Bones
avatar

PisanieTemat: Re: Emanuel Kot. I Sowa. Szkolna.   Nie 29 Mar 2015, 11:52

Cytat :
Kochana Joe!
Ja też chciałam cię przeprosić, bo jestem nielepsza. Ostatnio skupiłam się na nauce tak bardzo, że aż za bardzo. Zapomniałam o tobie, Artim... Przepraszam. O Edgarze też zapomniałam, już wcale z nim nie rozmawiam. Faktycznie szkoda, że mnie nie było. Trzymam Cię za słowo!
Szczęściara z Ciebie, naprawdę. Chłopcy lgną do Ciebie jak pszczoły do miodu. Zdziwiłabym się raczej jakbyś do tej pory nie miała partnera. Ale dlaczego nie mogę tak zrobić? Raczej wątpię, żeby ktoś mnie zaprosił, a jak dziewczyna zaprasza chłopaka, to mogłoby wydawać się... dziwne. Nie uważasz? Haha, ja i Steward razem na balu? To byłoby niezłe. Pozabijalibyśmy się zanim bal dobiegłby końca. W ogóle, jakoś nie zauważyłam żadnego przystojniaka w Ravenclawie... Ogólnie jakiegokolwiek przystojniaka w szkole. Jeśli ktoś mnie zaprosi to pewnie z litości, ach. To wszystko jest takie trudne.
Całusy,
Amelka
Zobacz profil autora
Amelia Bones
avatar

PisanieTemat: Re: Emanuel Kot. I Sowa. Szkolna.   Nie 29 Mar 2015, 15:05

Cytat :
Kochana Joe!
Tak! Jestem za! Solidna babska impreza z plotkami o chłopakach i wsuwaniem babeczek, to to, czego teraz najbardziej potrzebuję. Pamiętam o twoich urodzinkach, nie martw cię. Obiecuję ci, że prezent ode mnie będzie największy, najwspanialszy i najpraktyczniej zapakowany. Masz to na piśmie! Możesz zaprosić pół szkoły, ale pierwszy kawałek tortu idzie do mnie, nie zapomnij!
Nie usłyszałam takiej plotki, wywnioskowałam to z moich dotychczasowych informacji. No i jest jeszcze ta sprawa: ty masz partnera na bal – ja nie. Jeśli nie lgną do ciebie, to przynajmniej nazwijmy to tak, że masz większe powodzenie ode mnie. Zgodzę się, że jest dużo kłopotów... I w gruncie rzeczy nie wiesz czy dla gościa chodzi o twój charakter czy o twoje cycki, niestety. Ja chyba umrę jako stara panna, najzwyczajniej w świecie nie mam czasu na chłopaków i zastanawianie się dniami i nocami czy na pewno mnie kocha! Hathaway? Nie przejmuj się do idiotką. Ma problem, że jej nie zaprosił, widocznie woli ciebie, ciesz się z tego! O Merlinie, a co jak ją też ktoś zaprosił? To byłby wstyd na maksa! Lepiej niech nikt nie wie, że nie mam jeszcze partnera... Przecież bal tuż, tuż!
W sensie, że... Ja mam go poderwać? Haha! Śmieszne, bardzo śmieszne. Nie umiem. Choćbym cholera wie jak chciała, to po prostu nie umiem. Dać szansę... Cały czas daję szansę! Problem w tym, że albo oni tego nie widzą, albo po prostu nie chcą widzieć, ech. Wiesz, Joe, nie obraź się, ale ja przynajmniej jakoś nie zauważyłam, żeby się nami przejmowali... Co więcej, na moje oko wszyscy chłopcy jakich znam nie chcieliby przekroczyć granicy koleżeństwa. A niektórzy to nawet gadać ze mną nie chcą. Nawet rodzony brat! Tragedia jakaś! Wiesz, w normalnym przypadku pewnie skorzystałabym z twojej propozycji, ale... Ale postanowiłam, że wreszcie wezmę sprawy we własne ręce i sama poszukam sobie partnera... Nie wiem czy mi się to uda, nawet nie wiem u którego mam szanse, a do którego lepiej się nie zbliżać... Hmm, Joe, kogo mi proponujesz na pierwszy ogień?
Całusy,
Amelka.
Zobacz profil autora
Katja Odineva
avatar

PisanieTemat: Re: Emanuel Kot. I Sowa. Szkolna.   Czw 02 Kwi 2015, 12:11

Cytat :
Droga Panno Dunbar,

W odpowiedzi na list, który dostałam od Pani, chciałam poinformować, że Pan Milton pragnie widzieć Panią osobiście i nie jest skłonny do oddania Pani w moje ręce. Ze swojej strony obiecuję eskortę do jego gabinetu. Podejrzewam ponadto, że obawy Pani są w znakomitej części wynikiem pracy wyobraźni, co -kto jak kto, ale ja na pewno- znakomicie rozumiem, ale nie mogę popierać.

Pozdrawiam ciepło,
Katja Odineva

P.S. Wezmę herbatę i ciasteczka. Nie ma to jak załatwić wszystkie problemy w przyjaznej atmosferze!
Zobacz profil autora
Eric Henley
avatar

PisanieTemat: Re: Emanuel Kot. I Sowa. Szkolna.   Pon 20 Kwi 2015, 12:24

Robiąc przy tym spore zamieszanie, dzielna Fiołek bardzo szybko odnalazła adresatkę listu w dormitorium puchoniastych, które aktualnie było jeszcze mniej uporządkowane niż kiedykolwiek.
Do nóżki sowy oprócz poplamionego gdzieniegdzie sosem listu, przywiązana była niewielka paczuszka dropsów o smaku czarnej porzeczki.
Cytat :
Kochana Joe
Dziękuję za pyszniutkie brukselki, to naprawdę miłe, że zapamiętałaś jak bardzo je uwielbiam. Z nogą wszystko w jak najlepszym porządku, ale tak sobie myślę, że chyba będę częściej łamał jakieś kończyny, skoro później dostaję takie smaczne podarki od przyjaciół(super śmieszne, wiem). Z Murph też wszystko wporzo, i nie musisz się jej bać, ona tylko wydaje się być taka straszna - no chyba, że ma podręcznik od numerologii w dłoni, wtedy radzę wiać - ale no byłoby super gdybyście się zakumplowały. A jak Twoja forma? Gotowa na jakiś wypad na boisko? I przepraszam, że na balu wyszło jak wyszło, miałem nadzieję, że uda nam się troszkę więcej potańczyć.
Mam nadzieję, że nie gardzisz porzeczuniami, całe moje rodzeństwo je uwielbia.

Smacznego,
Eric
ps. Musimy iść nareszcie na to piwo kremowe puchoniasty Puchonie!
pps.Szekspir chyba nie kocha Emka
Zobacz profil autora
Eric Henley
avatar

PisanieTemat: Re: Emanuel Kot. I Sowa. Szkolna.   Pon 20 Kwi 2015, 19:31

Nabazgrana w pośpiechu niewielka karteczka wylądowała przed Puchonką zaledwie kilkanaście minut po zaadresowaniu listu do Gryfona. Wiadomość wyglądała tak jakby od tempa jej wysłania zależały losy całego świata.
Cytat :
Ale mnie przecież nic z Murph no wiesz, jesteśmy tylko przyjaciółmi, nic między nami nie ma, nic a nic, chyba coś źle zrozumiałem, przecież nie sugerujesz, że no wiesz, o co chodzi z tą duszą? To jakieś babskie coś?
-Eric
Zobacz profil autora
Ben Watts
avatar

PisanieTemat: Re: Emanuel Kot. I Sowa. Szkolna.   Wto 12 Maj 2015, 17:29

Rudawa płomykówka przyniosła Jolene kopertę z listem niedługo po obiedzie. Wiadomość nie była długa, a literki nieco rozchwiane.

Cytat :
Droga Joe,

Bardzo chętnie bym się nim zajął, ale nigdy nie miałem kota. Nie znam się na ich wychowaniu, na opiece. Boję się, że bym go zepsuł.
Emanuel chciał zwinąć mi paczkę, musiałem go pstryknąć w ucho - chyba nie będzie chciał już tu przychodzić.

Ben

Na odwrocie kawałka pergaminu było jeszcze dopisane:

Cytat :
Daj mi się zastanowić. To niełatwe, szczególnie, kiedy patrzy z fotografii.
Zobacz profil autora
Ben Watts
avatar

PisanieTemat: Re: Emanuel Kot. I Sowa. Szkolna.   Sro 13 Maj 2015, 13:14

Następna odpowiedź przyszła dopiero po trzech dniach.

Cytat :
Droga Joe,

Jeśli nie wrócił jeszcze do poprzedniej postaci, spróbuj zaklęcia wyżymającego na kanapie.
Widzę, że znowu rozmawiasz z Dwaynem - czy to znaczy, że mam wykreślić ze swojej listy obdzieranie go ze skóry? Pytam całkiem poważnie.

Ben

PS - Wezmę kociaka, ale trzymam cię za słowo z tym przeszkoleniem.
Zobacz profil autora
Ben Watts
avatar

PisanieTemat: Re: Emanuel Kot. I Sowa. Szkolna.   Sro 13 Maj 2015, 19:31

Krukon złapał białą sówkę krążącą mu nad głową, gdy dostarczała wiadomość i posłał ją z powrotem z odpowiedzią. Rulonik prawie utopił się w pucharze z sokiem dyniowym, gdy został energicznie rzucony na stół, ale nawet wpół mokry dał się odczytać.

Cytat :
Joe,

Może mam? Nigdy nie dowiecie się na pewno. Obawiam się natomiast, że moja subtelność w jego wypadku objawi się zrzuceniem ze schodów. Może i jest twoim przyjacielem, ale wciąż pamiętam o sukience. Dam ci znać, kiedy będę miał wolne popołudnie.

Miłego dnia,
Ben
Zobacz profil autora
Amelia Bones
avatar

PisanieTemat: Re: Emanuel Kot. I Sowa. Szkolna.   Sob 16 Maj 2015, 19:02

Cytat :
Kochana moja Joe!
Oczywiście, że przyjdę na twoje przyjęcie urodzinowe! Ba, mogę nawet przyjść trochę wcześniej i pomóc ci ogarnąć to i owo. Już nie mogę się doczekać, kochana!
Całusy,
Amelka
Zobacz profil autora
Wanda Whisper
avatar

PisanieTemat: Re: Emanuel Kot. I Sowa. Szkolna.   Nie 17 Maj 2015, 11:10

Fantek szybko odnalazł Joe, która dzielnie przemierzała szkolne korytarze. Niezauważenie przysiadł na jej lewym ramieniu i skubnął płatek jej ucha, by zwrócić na nią swoją uwagę.
Cytat :

Droga Joe.

Serdecznie dziękuję za zaproszenie na Twoje przyjęcie urodzinowe. Oczywiście postaram się przygotować wyjątkowy prezent dla tak wyjątkowej osoby.
Z przykrością jednak informuję, że niestety nie będę mogła przyjść na samą imprezę. Mam szlaban u Wilsona do końca semestru. Bardzo mi przykro, Joe. Wiesz dobrze, że chętnie bym przyszła.

Całuję.
Wanda.
Zobacz profil autora
Sponsored content

PisanieTemat: Re: Emanuel Kot. I Sowa. Szkolna.   

 

Emanuel Kot. I Sowa. Szkolna.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marudersi :: 
Strefa Gracza
 :: 
Dodatki do postaci
 :: Sowiarnia
-